Balcerowicz: PiS doszedł do maksimum w zakresie rozdawnictwa i medialnego ogłupiania ludzi

- PiS doszedł do maksimum w zakresie rozdawnictwa i medialnego ogłupiania ludzi. Nie powtarzajmy ciągle pustych haseł o jakimś patriotyzmie gospodarczym, bo niedługo mycie zębów będzie przejawem patriotyzmu - mówi w wywiadzie dla ''DGP'' Leszek Balcerowicz.

- PiS doszedł do maksimum w zakresie rozdawnictwa i medialnego ogłupiania ludzi. Co mu zatem zostało? Selektywne zastraszanie przy użyciu służb, dyspozycyjnych prokuratorów - Jeśli pozwolimy na zaawansowanie tego procesu, to więcej ludzi będzie się bać władzy. A ustrój oparty na strachu jest haniebny - mówi w wywiadzie dla ''Dziennika Gazety Prawnej'' Leszek Balcerowicz. 

Jego zdaniem ''duża część społeczeństwa ma przekonanie, że poprawa sytuacji gospodarczej jest wynikiem działań obecnej ekipy''. - Zbyt mała jego część zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie narastają - nie tylko dla gospodarki, ale również ustrojowych przemian, które odróżniają III RP od PRL.

W demokracji i państwie prawa rządząca partia polityczna odgrywa rolę przejściowego lokatora w państwie. W dyktaturze staje się jego właścicielem, przejmujące jego aparat, by zastraszyć ludzi. Nie jesteśmy na etapie Łukaszenki ani Putina, ale nie możemy lekceważyć wczesnych etapów tej choroby

- Ustrój oparty na strachu jest haniebny. Nie po to już raz z takiego wychodziliśmy, żeby teraz doń wracać - przekonuje prof. Balcerowicz.

Jego zdaniem ''żadne poprzednie rządy nie cofały nas tak w cywilizacyjnym rozwoju''.- Moim zdaniem PiS doszedł do maksimum w zakresie rozdawnictwa i medialnego ogłupiania ludzi - podkreśla w wywiadzie. Wg Balcerowicza PiS zostało "selektywne zastraszanie przy użyciu służb, dyspozycyjnych prokuratorów i funkcjonariuszy innych organów". - Jeśli pozwolimy na zaawansowanie tego procesu, to więcej osób będzie bać się władzy - stwierdza Balcerowicz w ''DGP''. 

B. szef NBP mówi też: Większość Polaków to nie beneficjenci pisowskiego socjału, ale ciężko pracujący ludzie - pracownicy i przedsiębiorcy, którzy płacą za ten socjał - stwierdza. I radzi opozycji, by do nich kierowała swój przekaz. - PiS rozdaje pieniądze Polaków i żeruje na ich pracy - dodał prof. Balcerowicz.

Odniósł się również do jednego ze sztandarowych haseł PiS, czyli repolonizacji sektora bankowego. - To slogan. Poważni ludzie nie dyskutują sloganami. Podobnie nie powtarzajmy ciągle pustych haseł o jakimś patriotyzmie gospodarczym, bo niedługo mycie zębów będzie przejawem patriotyzmu - rzuca Balcerowicz.

Cała rozmowa w ''DGP''>>

Kwota wolna powinna być znacznie wyższa. Ale PIS nie ma pieniędzy

DOSTĘP PREMIUM