Debata o Polsce. Verhofstad do wychodzącego z sali Legutki: Wasz rząd stracił zmysły

- Polskie władze powinny przywrócić niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzić zmiany do ustawy o sądach powszechnych, które nie gwarantują niezależności wymiaru sprawiedliwości - powiedział wiceszef Komisji Europejskiej. Frans Timmermans zabrał głos w PE w ramach debaty o sytuacji w Polsce.

O debatę w związku z prowadzoną reformą wymiaru sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim w Strasburgu wnioskowali zieloni i liberałowie, ale poparła ją większość grup politycznych. Popołudniu debatę zakończy przyjęcie rezolucji. W jej projekcie zapisano apel o uruchomienie artykułu 7 unijnego traktatu, czyli stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Liberałowie już wczoraj zapowiedzieli też starania o ukaranie Polski.

Na początku dyskusji w imieniu Komisji Europejskiej głos zabrał jej wiceprzewodniczący Frans Timmermans, który ponowił krytykę sytuacji w Polsce i reform sądownictwa. Wiceprzewodniczący powtórzył żądania Brukseli. Powiedział, że polskie władze powinny przywrócić niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego oraz wprowadzić zmiany do ustawy o sądach powszechnych, które zdaniem Komisji, nie gwarantują niezależności wymiaru sprawiedliwości.

- Ustawa powinna być dostosowana do europejskich standardów - przekonywał Timmermans. Zadeklarował też gotowość do dialogu z polskimi władzami.

Według europosłów PO, to debata o nadużyciach władzy w Polsce. Janusz Lewandowski przyznał, że "nie zdarzyło się, by jakiś rząd tak szybko rujnował pozycję międzynarodową własnego kraju, tak boleśnie kompromitował na arenie międzynarodowej".

Zarzuty pod adresem polskiego rządu i łamania unijnego prawa odpierał szef polskiej delegacji w grupie europejskich konserwatystów. - Orwellowski pokaz siły wobec polskiego rządu. Państwo macie jakąś obsesję na punkcie polskiego rządu. To pokaz niebywałej arogancji rozpowszechnionej wśród elity - powiedział Ryszard Legutko z PiS podczas debaty w Strasburgu. Zarzuty Komisji Europejskiej i części Europarlamentu dotyczące zagrożenia dla praworządności, oraz niezawisłości wymiaru sprawiedliwości nazwał dyrdymałami. - To stare kolonialne nawyki - dodał.

"To polski rząd stracił zmysły, a nie Lewandowski"

Działania Komisji Europejskiej, które określił jako "ultimatum" Legutko uznał za bezprawne, po czym europoseł z resztą ugrupowania opuścił salę plenarną. Próbował go jeszcze zatrzymać Guy Verhofstad. Gdy Legutko wychodził, szef liberałów w PE pytał go dlaczego nie zostanie na debacie o Polsce i dlaczego obraża Janusza Lewandowskiego, o którym europoseł PiS miał powiedzieć, że"stracił zmysły".      

- To raczej polski rzad stracił zmysły, a nie pan Lewandowski - mówił Verhofstad.

Verhofstadt przekonywał, że polski rząd nie chce słuchać i wdrażać zaleceń Komisji Europejskiej, która w tej sytuacji nie ma więc innej możliwości jak tylko uruchomić artykuł 7.

- W związku z sytuacją panującą w Polsce od dwóch lat prosimy o uruchomienie wobec niej art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej UE - powiedział szef liberałów w PE. W tym kontekście Verhofstadt przypomniał też niedawny Marsz Niepodległości w Warszawie, który przemaszerował "zaledwie kilkaset kilometrów od Auschwitz".

Rząd w Warszawie nie dostanie pieniędzy z przyszłego budżetu UE?

Do poparcia takiego wniosku potrzeba 22 krajów. W kolejnym etapie, czyli do nałożenia sankcji potrzeba jednomyślności, a Węgry już zapowiedziały, że się na to nie zgodzą.

Liberałowie w Europarlamencie mówią, że chcą znaleźć inny sposób na ukaranie rządu. Guy Vehofstadt powiedział, że chodzi o zmianę regulacji, by pieniądze z przyszłego, unijnego budżetu nie trafiały do rządu, ale bezpośrednio do miast i obywateli. Na razie jednak chodzi o pierwszy etap, czyli o wysłanie wniosku do krajów o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce.

Dyskusję o Polsce zakończy przyjęcie po południu rezolucji. W projekcie przygotowanym przez większość grup politycznych jest decyzja o uruchomienie artykułu 7 unijnego traktatu.

W rezolucji, która ma dziś być przyjęta jest krytyka reformy sądownictwa, także apel do prezydenta, by nie podpisywał nowych ustaw dopóki nie będą gwarantowały niezależności wymiaru sprawiedliwości. Europosłowie wzywają również polski rząd, by wdrożył zalecenia Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej. Krytykują też wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Do rezolucji przygotowano także poprawki. Jedna z nich wzywa polski rząd do potępiania "ksenofobicznego i faszystowskiego marszu z 11 listopada".

"Wygrana Merkel to dobra wiadomość dla Polski"

DOSTĘP PREMIUM