"Nieodwracalna stygmatyzacja. Popełnił życiowy błąd" - publicysta rozlicza Andrzeja Dudę

"Prezydent Andrzej Duda postąpił lękliwie" - tak Daniel Passent ocenia decyzję o podpisaniu ustaw o SN i KRS. Prezydent ogłosił swoją decyzję zaledwie kilka godzin po decyzji KE, ws. uruchomienia wobec polskich władz art. 7.

Prezydent Duda nie widzi nic złego w ustawach, które według ekspertów, sędziów, opozycji i części społeczeństwa, zwiększają kontrolę polityków nad wymiarem sprawiedliwości. -  W moim przekonaniu następuje pogłębienie demokratyzacji, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości. Zmiany służą demokratyzacji państwa i są przeciwieństwem oligarchizacji państwa - mówił w środę, ogłaszając że ustawy podpisze.

"Przeanalizowaliśmy z ekspertami od mimiki i gestów orędzie Dudy. 'Szukał oparcia'">>>

Zdaniem Daniela Passenta, Andrzej Duda postąpił "lękliwie". Choć przecież w lipcu, wetując pierwszą nowelizację przepisów o SN i KRS, pokazał, że potrafi postępować odważnie. I wbrew oczekiwaniom PiS.

"W oczach Prawa i Sprawiedliwości teraz naprawił swój błąd. Według mnie popełnił życiowy błąd. Bo w życiu człowieka jest tak, że nieraz jeden uczynek lub jego zaniechanie stygmatyzuje go nieodwracalnie.Sytuacja wewnętrzna i międzynarodowa Polski wyraźnie się dziś pogorszyła. Odrabianie szkód potrwa latami. Jedyna pociecha: nie trzeba ustalać sprawców" - ocenił na blogu publicysta "Polityki" i gospodarz audycji "Salon - Goście Passenta" w Radiu TOK FM.

"Gdy gra toczy się o wielkie pieniądze, Orban może zmienić zdanie. 'To niezwykle pragmatyczna osoba'">>>

"Prezydent może wstrzymać procedurę wszczęta przez KE"

DOSTĘP PREMIUM