"Co za tupet" - Szostkiewicz o "politycznej dulszczyźnie" marszałka Senatu

"Po Czarneckim nie ma się czego spodziewać, ale marszałek Senatu to trzecia osoba w państwie: szlachectwo zobowiązuje. A jednak przemówiła przez niego polityczna dulszczyzna" - komentuje Adam Szostkiewicz. Czarneckiemu grozi usunięcie ze stanowiska wiceprzewodniczącego PE, za obrażenie Róży Thun z PO.

Ryszardowi Czarneckiemu grozi usunięcie ze stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, za porównanie Różę Thun do szmalcowników, ludzi którzy w czasie II wojny światowej wydawali Żydów. Decyzja ma zapaść na początku lutego. Sam Czarnecki mimo groźby, utraty prestiżowego stanowiska, przepraszać za swoje słowa nie zamierza.

Sprawa Czarneckiego na ostrzu noża w PE. "Najstarsi pracownicy czegoś takiego nie pamiętają">>>

Głos w sprawie zachowania wiceprzewodniczącego PE zabrał marszałek Senatu.

„Marszałek Senatu rusza na odsiecz eurodeputowanemu Czarneckiemu. Karczewski wzywa eurodeputowaną Różę Thun, z krakowskiego domu Woźniakowską, działaczkę studenckiej opozycji demokratycznej, do wycofania się z polityki. Co za tupet. Po Czarneckim nie ma się czego spodziewać, ale marszałek Senatu to trzecia osoba w państwie: szlachectwo zobowiązuje. A jednak przemówiła przez niego polityczna dulszczyzna: brudy prać w Polsce. Tylko że te brudy to efekt rządów prawicy Kaczyńskiego, Ziobry i Gowina, których bezgranicznie lojalnym żyrantem jest Karczewski” - komentuje na blogu Adam Szostkiewicz.

Róża Thun stała się obiektem ataków po tym, jak w niemieckiej telewizji wypowiedziała się krytycznie o rządzącej w Polsce Zjednoczonej Prawicy. Zdaniem Szostkiewicza, ocena przedstawiona przez eurodeputowaną Platformy Obywatelskiej, jest zgodna z prawdę.

„Polska pod rządami zjednoczonej prawicy jest w konflikcie z standardami europejskimi w dziedzinie praworządności i demokracji, a Waszczykowski z Szydło wielokrotnie dolewali oliwy do ognia, zamiast współpracować. Dlaczego polska polityk miałaby w zagranicznym medium poświadczać nieprawdę, tuszować, przemilczać, łagodzić?” - pyta.

Publicysta tygodnika "Polityka" zwraca też uwagę, że atakowanie Róży Thun trwa, choć nowi premier i szef MSZ „łudzą Unię jakimś ‘nowym otwarciem’”.

"Facet w szalupie z kotem? To metafora Polski!"

DOSTĘP PREMIUM