Zaledwie 18 chętnych do KRS, środowisko urządziło bojkot. "Tylko tylu złamano kręgosłupy"

18 kandydatur na sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło do Sejmu. Wg Borysa Budki, mala liczba kandydatur to "totalna porażka totalnego rządu", bo znaleziono zaledwie 18 kandydatów, którym "złamano kręgosłupy". Do obsadzenia jest 15 wakatów.

Osiemnaście zgłoszeń chętnych do pracy w nowej Krajowej Radzie Sądownictwa będzie weryfikowanych pod kątem proceduralnym. Dopiero później dane chętnych zostaną upublicznione. Warto podkreślić, że tych 18 chętnych znalazło się w grupie liczącej ok. 10 tysięcy.. Bo tylu jest w Polsce sędziów.

O to, by sędziowie nie zgłaszali się do pracy w KRS, apelowały stowarzyszenie sędziowskie. Nowelizacja ustawy o KRS wprowadza wybór 15 członków rady przez Sejm. Dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie.

Jak podkreśla Karolina Lewicka, część zgłoszeń wpłynęła na ostatnią chwilę - wczoraj, kiedy upływał termin.

"O czymś to świadczy" - mówią reporterce TOK FM były minister sprawiedliwości, Borys Budka i była sędzia, teraz wicemarszałek Sejmu, Barbara Dolniak z Nowoczesnej. 

-  To totalna porażka totalnego rządu. Stworzyli ustawę co do której znaleźli tylko kilkanaście osób, którym złamano kręgosłupy i którzy złamią konstytucję - stwierdził polityk Platformy Obywatelskiej.

Jak podkreśliła Barbara Dolniak, to ci którzy zdecydowali się na zgłoszenie swoich kandydatur "będą to musieli wziąć na własne sumienie".

Krótka lista kandydatur nie dziwi za to posła PiS, Marcina Horały. - Każdy mógł się zgłosić, kto chciał z tego prawa skorzystał. I widać 18 uznało, że widzą się w tej roli. Jest to wystarczająca liczba kandydatów pod względem miejsc.

"Ruszyła lawina". Odwołania sędziów przychodzą faksem. I to ze wstecznymi datami>>>
Teraz weryfikowana jest prawidłowość złożenia wymaganej liczby podpisów tych kandydatów, których zgłosiła grupa dwóch tysięcy obywateli. Z kolei w przypadku kandydatur wspartych podpisami 25 sędziów korespondencja jest kierowana do Ministra Sprawiedliwości, który potwierdza, czy podpisane osoby są sędziami w służbie czynnej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM