Gretkowska o prawie do aborcji: "Kobieta w Polsce jest tabernakulum chodzącym na dwóch nogach"

Pisarka Manuela Gretkowska skomentowała ostatnią okładkę "Wysokich Obcasów" z hasłem "Aborcja jest ok". - To, co w Europie jest absolutnie normalne, u nas zawłaszczone w społeczne ramy - powiedziała na antenie TOK FM.

Materiał na temat aborcji farmakologicznej, który pojawił się w "Wysokich Obcasach" wzbudził wiele emocji. Publikację skrytykowało przede wszystkim za banalizowanie emocji kobiet wiążących się z usunięciem ciąży. - Nie rozumiem tego zamieszania. To jeden z najważniejszych reportaży, które powstały w Polsce od dawna - mówiła w audycji „A teraz na poważnie” Manuela Gretkowska. 

Watykańskie myślenie 

- Może chodzi o to, że na okładce są trzy działaczki, aktywistki w koszulkach z napisem: "Aborcja jest ok" - spytał prowadzący Mikołaj Lizut i zacytował wpis Gretkowskiej, który umieściła na Facebooku, pisząc: "Nie oburza mnie różowy kolor, brokat i aborcja. Oburzają sutanny o kroju czarnych ciążowych sukienek, noszone przez księży mianujących się władcami kobiecych sumień". 

- Narzucono nam sposób myślenia Kościoła. Rozumiem, że dla kogoś komórka jajowa z plemnikiem jest życiem. I ma do tego absolutnie prawo. Natomiast przemocą jest narzucanie prawa religijnego ludziom, które myślą naukowo albo są ateistami - argumentowała pisarka. 

I dodała: - To, co w Europie jest absolutnie normalne, u nas zawłaszczono w społeczne i kościelne ramy. Aborcja stała się elementem religijnym, a kobieta jest tabernakulum chodzącym na dwóch nogach. I jeżeli usunie ciążę, dokonuje nie tylko złamania prawa, ale też blasfemii - stwierdziła. 

Czytaj też: "Są kobiety, które bardziej boją się dentysty niż aborcji" - Broniarczyk o okładce WO

Podkreśliła również, że kobieta mieszkająca w Europie ma prawo do przerwania ciąży. - Prawo Rady Europejskiej mówi o prawach rozrodczych i jednym z nich jest prawo do przerwania ciąży. Zachód i cywilizacja to nie tylko centra handlowe. 

"Antykoncepcja jest ok"

Zdaniem Manueli Gretkowskiej za dziesięć lat okładka czasopisma - tym razem z hasłem "Antykoncepcja jest ok" - wzbudzi takie same kontrowersje, co ta z ostatnich "Wysokich Obcasów".  

- Bo czym jest antykoncepcja: farmakologiczna czy mechaniczna? Powoduje, że duch święty nie zadziała. Aborcja też powoduje, że abortujemy Ducha Świętego - ironizowała. 

Gretkowska zwróciła też uwagę na to, w jaki sposób mówi się w Polsce o zabiegach aborcji. - Doszliśmy do etapu, że samo powiedzenie: chcę przerwać ciążę, jest morderstwem. Przyjęliśmy język przemocy.

Jej zdaniem to zasługa aktualnej władzy. - Bardzo łatwo nie dokonywać wyborów. Życie bez wyborów jest łatwiejsze. I na tym jedzie PiS. Na mentalności polskiej, która wbrew okrzykom, że my kochamy wolność od zawsze, tak naprawdę od kilkuset lat jesteśmy w grajdole zniewolenia. Na własne życzenie. I ten brak chęci do wolności, do wyborów, powoduje autorytaryzm w życiu społecznym - przekonywała.

- Jeśli dla Ciebie aborcja jest morderstwem - ok, ale nie zabraniaj żyć innym w wolności. Dziewczyny, obudźcie się - zaapelowała. 

"W Polsce mieliśmy oświecenie, dziś niedoświeconą prowincję"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM