Krasnodębski nowym wiceszefem PE za Czarneckiego? PO nie wyklucza poparcia, ale stawia warunki

Platforma Obywatelska nie wyklucza poparcia dla prof. Zdzisława Krasnodębskiego na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, ale stawia warunki. Na początek dwa.

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski miałby zastąpić na stanowisku wiceprzewodniczącego PE Ryszarda Czarneckiego, odwołanego w związku z wypowiedzią o europosłance Róży Thun

PO: Czekamy na oficjalną decyzję

- Jeśli pan Krasnodębski przeprosi przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska za wysyłanie go po obywatelskiego niemieckie, a także wypowie się wyraźnie, że jest zwolennikiem trwałej obecności Polski w Unii Europejskiej, to być może rozważymy jego poparcie - zapowiedział Rafał Grupiński. 

Krasnodębski od dawna nie kryje swojej niechęci do Donalda Tuska. W jednym z wywiadów stwierdzi, że stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej jest niepotrzebne, a Tusk powinien przyjąć niemieckie obywatelstwo. W ten sposób zareagował na informację, że polski polityk chce ubiegać się o drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi zarząd PO, który odbył się w piątek - 23 lutego - w Warszawie, nie dyskutował na temat kandydatury Zdzisława Krasnodębskiego. Dlaczego? - Powód jest prosty - twierdzą politycy. 

- Zawsze popieraliśmy Polaków na wszelkie stanowiska międzynarodowe bez względu na ich poglądy, ale decyzję podejmiemy po tym, gdy kandydatura zostanie oficjalnie zgłoszona - wyjaśnia poseł Jan Grabiec. 

Na razie nie wiadomo, kiedy profesor Krasnodębski stanie się kandydatem na zajęcie stanowiska po odwołanym Ryszardzie Czarneckim. Głosowanie na stanowisku wiceprzewodniczącego PE ma nastąpić 1 marca.

O "konieczności referendum"

Słowa europosła PiS wielokrotnie wzbudzały sensację wśród komentatorów. Szczególnie dużo emocji wywołały te o referendum w kontekście wyjścia Polski z UE, po tym, gdy europarlament wezwał Polskę do opublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

Najpierw socjolog napisał na Twitterze, że "są takie chwile i takie dni, kiedy jasno widać, kto kim jest".

Następnie zasugerował, że "jeśli politycy Unii Europejskiej nadal będą działać z takim taktem politycznym i znajomością rzeczy, to wkrótce Polska stanie przed koniecznością przeprowadzenia referendum ws. obecności w UE".

Zobacz także: Prof. Wnuk ostro o słowach posła Rzymkowskiego: To moment, w którym historyk staje się bezsilny

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM