Sądny dzień dla Sądu Najwyższego. Nowe przepisy wchodzą w życie. Zaczyna się wyrzucanie sędziów?

Blisko 30 sędziów Sądu Najwyższego może zostać przeniesionych w stan spoczynku, bo ukończyli 65 lat. Jeśli będą chcieli dalej pracować - muszą poprosić o to prezydenta Dudę.

W życie wchodzą dziś nowe przepisy  dotyczące Sądu Najwyższego. Zmiany dotyczące wieku emerytalnego sędziów to jedna z najbardziej kontrowersyjnych regulacji. Nim PiS i prezydent zabrali się za nowelizowanie przepisów, sędziowie SN mogli orzekać do 70 roku życia. Teraz po ukończeniu 65 lat odchodzą w stan spoczynku.

Chyba że prezydent pozytywnie zaopiniuje ich prośbę o dalszą pracę. Sędziowie mają miesiąc na podjęcie decyzji, czy prosić Andrzeja Dudę o zgodę na dalszą pracę.

Warto przypomnieć, ze w tym gronie jest I prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf, choć jej kadencja - zgodnie z przepisami konstytucji - upływa w 2020 roku.

Według "Gazety Wyborczej", prezydent już dziś "wyrzuci pierwszych czterech sędziów" Sądu Najwyższego.

Przypomnijmy, że nowe przepisy dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku skrytykowała już wielokrotnie Komisja Europejska. Ustawy o SN i KRS to jeden z powodów uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu.

KRS ma decydować

O obsadzeniu stanowisk w nowym Sądzie Najwyższym decydować ma KRS. Rada już wcześniej została gruntownie przemeblowana przez rządzących. Ale nowa KRS do tej pory nie zebrała się na inauguracyjnym posiedzeniu.

Posiedzenie może zwołać wyłącznie urzędująca I prezes Sądu Najwyższego. Prof. Gersdorf, przypomnijmy, w liście przesłanym w zeszłym tygodniu do marszałka Sejmu zapewniła, że wywiąże się ze swojego obowiązku dotyczącego zwołania pierwszego posiedzenia KRS - pomimo wątpliwości co do trybu jej wyboru. Ale prof. Gersdorf nie podała jednak żadnej konkretnej daty.

Ustawa, która wchodzi dziś w życie przewiduje też likwidację izby wojskowej SN, wprowadzenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która będzie zajmować się m.in. skargami nadzwyczajnymi na prawomocne wyroki sądów od 1997 roku.

Czytaj też: RPO uważa, że KE - wespół z Trybunałem Sprawiedliwości UE - może zastopować wymianę składu SN>>>

DOSTĘP PREMIUM