Marcin Dubieniecki jednak nie poleci na leczenie kręgosłupa do USA. Sąd zmienił zdanie

Marcin Dubieniecki nie poleci do Stanów Zjednoczonych, gdzie chciał leczyć swój chory kręgosłup. Sąd, który wcześniej zgodził się na wydanie mu paszportu na dwa tygodnie zmienił decyzję.

Przyczyną było anulowanie Dubienieckiemu wizy przez amerykańską ambasadę po upublicznieniu decyzji sądu okręgowego o zgodzie na wyjazd. - W związku z tym nie ma nawet potrzeby decyzji o rozsyłaniu w trybie pilnym informacji do służb granicznych - mówi TOK FM sędzia Beata Górszczyk.

Zażalenie prokuratury 

Marcin Dubieniecki zwracając się do krakowskiego sądu o wydanie mu paszportu na dwa tygodnie, argumentował to chęcią wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, by leczyć chory kręgosłup. Na decyzję sądu, który się na to zgodził, zażaliła się prokuratura, twierdząc, że Dubieniecki może już do kraju nie wrócić.

Przypomnijmy. Marcin Dubieniecki, były zięć Lecha i Marii Kaczyńskich, został zatrzymany 23 sierpnia 2015 roku. Adwokat oskarżony jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenie ponad 13 mln zł z PFRONu i pranie brudnych pieniędzy. Przed krakowskim sądem ma ruszyć jego proces. Termin rozpoczęcia nie jest jeszcze znany.

"Taśmy Dubienieckiego"

Do tej pory Dubieniecki spędził w areszcie 14 miesięcy. Wyszedł z niego po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego. 

Gazeta.pl ujawniła nagranie z rozmów Marcina Dubienieckiego z prokuratorem prowadzącym jego sprawę. Oskarżony chciał odzyskać paszport.

Prokurator Marek Sosnowski odpowiadał, że choć jego zdaniem ustały przesłanki do zabraniania Dubienieckiemu wyjazdu z Polski, to on "nie chce zepsuć sobie kariery", więc paszportu nie odda. Prokuratura komentowała wówczas, że "rejestracja takiej rozmowy (bez wiedzy rozmówcy) jest bezprawna"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM