Wielka Brytania pobiła rekord. Przez 55 godzin cały kraj zaopatrywano tylko w energię odnawialną

Przez 55 godzin cały kraj zaopatrywano w energię bez użycia elektrowni węglowych. Brytyjczycy chcą je zamknąć do w 2025 roku. - To nie możliwe - ocenia ekspert.

Ostatnio taki test w Wielkiej Brytanii przeprowadzano w październiku ubiegłego roku. Wtedy udało się nie spalać węgla przez 40 godzin. W kilka miesięcy zwiększono produkcję energii o prawie 40 proc.

Za kilkaset lat

W tej chwili Wielka Brytania jest posiadaczem największej liczby wiatraków na świecie. I to właśnie na energię produkowaną przez farmy wiatrowe i fotowoltaiczne położony zostanie nacisk w ciągu najbliższych lat. Do 2025 roku Królestwo planuje w ogóle zrezygnować z energii produkowanej w procesie spalania węgla.

Czy już teraz można mówić o ekologicznym sukcesie? Prof. Władysław Mielczarski, na co dzień zajmujący się optymalizacją rozwoju i funkcjonowania systemów elektroenergetycznych, studzi emocje.

Rok ma 8760 godzin. Wielka Brytania wytrzymała 0.5 proc. czasu w skali roku. Mamy więc do pokonania jeszcze 99.5 proc. Myślę, że dopiero za jakieś kilkaset lat pokonamy te 99 proc.

Według profesora Mielczarskiego - rok 2025 - nie jest możliwy do spełnienia.

- Odnawialne źródła energii w sposób komercyjny zastosowano na przełomie roku 2000 w Niemczech i w Anglii, itd. Od tego minęło 20 lat - tłumaczy, dodając: 

W energetyce jesteśmy w górnej części - minimalnie się wznoszącej, wydając 10-15 proc. kosztów osiągnęliśmy 95-98 proc. tego, co mogliśmy osiągnąć w energetyce

- tłumaczy. 

Nierentowność górnictwa, cios w branżę OZE

A jak sytuacja wygląda w Polsce? Aktualnie mamy około tysiąca wiatraków, które są w stanie wygenerować 30 proc. krajowej energii. Jednak eksperci szacują, że w ciągu kilku lat w naszym kraju znikną wszystkie wiatraki. 

Ustawa PiS zakłada, że nowe wiatraki muszą być budowane w odległości równej co najmniej dziesięciokrotności swojej wysokości od najbliższego budynku. Przykładowo. Jeśli chcemy postawić wiatrak o wysokości 200 m to w promilu 2 km nie może stać żadna zabudowa. Co eliminuje budowę nowych wiatraków w Polsce. Jednocześnie ustawa pięciokrotnie obniża kwotę dopłat tzw. zielonych certyfikatów, czyli dopłat, które właściciele farm otrzymywali do każdej porcji wyprodukowanej energii.  W konsekwencji zamrożono 99 proc. inwestycji wiatrowych w Polsce. 

Dla porównania: od 1990 roku do górnictwa Polska dołożyła 167 mld zł. Natomiast w ciągu ostatnich 3 lat na utrzymanie kopalń przeznaczyliśmy 20 miliardów złotych. Rocznie wydobywanych jest 130 mln ton węgla, w Australii – 430 mln. Z tym, że  tam pracuje 38 tys. górników, czyli trzy razy mniej ludzi wydobywa trzy razy więcej węgla, niż w Polsce. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM