Protestujący w Sejmie nie przerywają akcji. PO: Szydło i Rafalska do dymisji

- Rząd PiS zmarnował 10 dni i nie pomógł osobom niepełnosprawnym - mówi Sławomir Neumann. Wg PO, odpowiedzialność za to, że protest cały czas trwa ponoszą była premier i szefowa MRPiPS.

Platforma Obywatelska w poniedziałek rano ma złożyć wnioski o wotum nieufności dla wicepremier ds. społecznych Beaty Szydło i min. Elżbiety Rafalskiej. Zdaniem posłów PO, sprawie problemów dotyczących niepełnosprawnych i ich opiekunów powinno być zwołane nadzwyczajne posiedzenie Sejmu.

- Składamy dwa wnioski o wotum nieufności dla Beaty Szydło za to, że nie przeznaczyła zgromadzonych środków na rozwiązanie problemów opiekunów osób z niepełnosprawnościami oraz dla Elżbiety Rafalskiej za oszukiwanie protestujących - mówi szef klubu PO Sławomir Neumann. Jak podkreślił, "rząd PiS zmarnował 10 dni i nie pomógł osobom niepełnosprawnym".

- Rząd PiS odziedziczył po rządzie PO ponad 650 mln złotych na podniesienie świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Te pieniądze rozpłynęły się w 2016 roku - stwierdził.

Czytaj też: Matka protestująca w Sejmie: Nie jesteśmy roszczeniowi, wszystkie rządy traktują nas jak problem>>>

Rozwiązania nie widać

Protest niepełnosprawnych i ich opiekunów trwa w Sejmie od 18 kwietnia. To kontynuacja akcji z 2014 roku, z czasów rządów PO-PSL.

Wczoraj (w piątek) późnym wieczorem fiaskiem skończyły się kolejne rozmowy między protestującymi a min. Rafalską. Rodzicom zaproponowano 500 złotych, ale jako dodatek pieniężny - czego się domagają - tylko w formie zagwarantowania bezpłatnego dostępu np. do pieluch czy sprzętu rehabilitacyjnego.

- Dla nas protest się nie kończy. Cały czas chodzi nam o to, by niepełnosprawni mieli w swoich portfelach pieniądze na życie, konkretnie o 500 zł więcej. Dlatego propozycja rządu nas nie zadowala - mówi w rozmowie z reporterką TOK FM Iwona Harwtich.

Protestujących nie zamierzają przerywać akcji i proszą o kolejne spotkanie z prezydentem Dudą. Oczekują też, że w końcu na rozmowę z nimi czas znajdzie prezes Jarosław Kaczyński.

Czytaj też: "Prawdziwe kalectwo to brak empatii" - manifestacje poparcia dla protestujących w Sejmie>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM