Czarzasty: Rząd mówi, że na wszystko nas stać. Podnieśmy więc pensje, renty i emerytury do 2100 zł

- 500 plus ganią ci, którzy na niego nie wpadli. Jeśli ktoś mówi, że złe jest obniżenie o 95 proc. liczby nie dojadających dzieci, jest głupi - mówi szef SLD. Sojusz utrzymałby zasiłki wprowadzone przez PiS - deklaruje Czarzasty.

- Gdybym był premierem, to jeśli w państwie faktycznie byłyby pieniądze, spełniałbym obietnice -  mówił o proteście osób z niepełnosprawnością przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty. - A jeśli budżet byłby na zero, to bym nie opowiadał takich rzeczy jak premier Morawiecki, że na wszystko wreszcie nas stać. Nie ma nic dziwnego w tym, że różne grupą żądają. Jeśli w Polsce jest lepiej, to Polacy powinni z tego korzystać - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM.

Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że wszelkie rozwiązania socjalne wprowadzone przez PiS zostałyby utrzymane, gdyby do władzy doszedł Sojusz.

- O elektorat PiS-u należy zabiegać, to ludzie tacy sami jak pan czy ja - mówił do prowadzącego Jacka Żakowskiego. - Co innego aparat PiS-u, z karygodnym podejściem do konstytucji, demokracji, praw kobiet - zaznaczył.

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej negatywnie odniósł się przede wszystkim do krytyki programu 500 plus.

- Ten program ganią te partie, które na niego nie wpadły. Jeśli ktoś mówi, że złe jest obniżenie o 95 proc. liczby 400 tys. dzieci, które nie dojadały, to jest po prostu głupi - uznał Czarzasty.

Skoro są pieniądze, to powinny trafić do ludzi

Zwrócił też uwagę, że za rządów PO-PSL również odbył się strajk okupacyjny Sejmu, a osoby z niepełnosprawnością spędziły wówczas 17 dni na parlamentarnych korytarzach.

Polityk skrytykował za to wydatki militarne Polski, za które chwali nas m.in. Donald Trump. - Tylko siedem spośród krajów UE bez przerwy płaci na ten cel 2 proc. swojego budżetu. Czy tego nie można renegocjować? To jest 40 mld rocznie - mówił.

Zobacz, jak wyglądają pierwsze Mieszkania plus oddane Polakom

Z obniżenia tych wydatków do poziomu 1 proc. budżetu można by, jak mówi Czarzasty, “pomóc ludziom”. - Na przykład skorelować najniższą pensję z najniższą emeryturą i rentą. Taki program 500 plus dla starszego pokolenia. Jeżeli państwo stać, a ja codziennie słyszę, że stać, to te pieniądze można inwestować w progres, edukację, technikę, naukę, bo to jest najważniejsze, oraz pomagać ludziom - mówił szef SLD.

Według Włodzimierza Czarzastego, taka emerytura mogłaby na początku wynosić 2,1 tys. zł, a w później rosnąć aż do 1 tys.euro.

Czytaj też: "Czarzasty zadzwonił do mnie...". Celiński o kuriozalnej prośbie szefa SLD dotyczącej Facebooka>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM