Ryszard Petru opuszcza Nowoczesną - partię, którą sam założył. Ale nie żegna się z polityką

Poseł powiedział, że po tym jak przegrał wybory na przewodniczącego w listopadzie ubiegłego roku ugrupowanie bardzo się zmieniło, a on nie chce brać odpowiedzialności za to jak dziś jest odbierane przez wyborców.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej polityk tłumaczył, że decyzja nie była łatwa, ale musiał ją podjąć, ponieważ ugrupowanie nie ma już tej wyrazistości, której oczekują wyborcy.

- Przyjmuję to ze smutkiem i żalem. Są to bardzo ważne dla mnie trzy lata. Ale nasi wyborcy oczekują ode mnie wyrazistości, jednoznaczności i szczerości, a teraz tego nie ma - powiedział. 

Petru dodał, że Nowoczesna to pewnego rodzaju jego dziecko, które jednak dziś już podąża swoją własną drogą.

- Robię to z bólem serca, bo Nowoczesna to pewnego rodzaju moje własne dziecko, które dziś już podąża swoją własną drogą - skomentował, zapowiadając jednocześnie, że przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi przygotuje ofertę dla swoich wyborców. 

Ryszard Petru o swojej decyzji poinformował już przewodnicząca Nowoczesnej - Katarzynę Lubnauer.

Jej zdaniem odejście Ryszarda Petru nie sprawi, że Nowoczesna się rozpadnie. 

Scheuring-Wielgus, Schmidt, Petru 

To już trzeci poseł, który w tym tygodniu opuścił Nowoczesną. Wcześniej decyzje o odejściu podjęły Joanna Scheuring Wielgus i Joanna Schmidt. 

Joanna Scheuring-Wielgus tłumaczyła w TOK FM powody swojego odejścia z Nowoczesnej. Chodziło m.in. o to, że kierownictwo partii zakazało jej wypowiedzi na temat sejmowego protestu osób z niepełnosprawnościami i ich rodziców, a także o wewnętrzne sprawy ugrupowania, na które miała odmienne poglądy niż przewodnicząca - Katarzyna Lubnauer.

"Partyjniactwo nigdy nie miało być credo Nowoczesnej. Dlatego dziś podjęłam trudną dla mnie decyzję o opuszczeniu Klubu Poselskiego i partii Nowoczesna" - napisała z kolei Schmidt i dodała, że "niestety, nie może się zgodzić na sposób, w jaki dzisiaj traktowane są wartości Nowoczesnej i osoby, które na rzecz tych wartości pracują".

DOSTĘP PREMIUM