Jedynie dwóch ministrów zwróciło nagrody na konto Caritasu. Zaraz upływa termin

We wtorek, 15 maja, mija termin oddania nagród przez ministrów z rządu Beaty Szydło. Do tej pory zrobiło to tylko dwóch z nich: Mariusz Błaszczak i Konstanty Radziwiłł.

Po tym, jak na światło dziennie wyszły informacje o sowitych nagrodach, jakie przyznała sobie i swoim ministrom była premier Beata Szydło, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że członkowie rządu nagrody przekażą na konto Caritasu. Czas na dokonanie przelewu kończy się jutro.


Nie wszyscy zwrócą pieniądze

Mimo że deklaracja prezesa Kaczyńskiego była jasna, niektórzy byli już członkowie rządu wprost sugerowali, że nagród nie zwrócą. Na tak odważne stanowiska zdobyli się jednak tylko ci, którzy nie widzą dla siebie większej politycznej przyszłości, m.in. Witold Waszczykowski.

Niektórzy przyznali, że pieniądze już wydali. - Żeby zwrócić premię, musiałem wziąć kredyt i sprzedać samochód - tłumaczył w Radiu Zet Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Póki co wiadomo, że swoją nagrodę na konto Caritasu wpłacił szef MSWiA Mariusz Błaszczak oraz były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Nie wiadomo jednak tylko czy wpłynęły całe kwoty. 

Marcin Kierwiński z PO uważa, że premier powinien zaprezentować pełną dokumentację przelewów, jakie do jutra wykonają członkowie rządu.

- Powinien stanąć przed opinią publiczną i wytłumaczyć się z każdego przypadku. Minister po ministrze: ile pieniędzy zostało zwrócone, na jaki cel zostały przeznaczone, kiedy zostały zwrócone i co w przypadku gdy ktoś z ministrów tych pieniędzy nie zwrócił. Jaka wtedy będzie decyzja komitetu politycznego PiS czy premiera Morawieckiego? - mówi w rozmowie z Radiem TOK FM poseł Kierwiński.

Nagrody na Caritas, a pensje w dół

Przypomnijmy. Beata Szydło nagradzała szefów wszystkich resortów. Najwięcej, bo aż 82 tys. złotych premii dostał w sumie Mariusz Błaszczak, który ówcześnie stał na czele MSWiA. Była premier nagrodę przyznała również sobie: ponad 65 tys. złotych. W sumie nagrody opiewały na kwotę 1,5 mln złotych w skali roku. 

Dla poprawy wizerunku, partia rządząca podjęła również decyzję o obniżeniu uposażeń posłów i senatorów o 20 proc. Podobna decyzja w najbliższym tygodniu ma zapaść w stosunku do samorządowców. 

Biedroń krytykuje obniżkę pensji posłów i samorządowców: Już teraz do polityki idą mierne osoby

DOSTĘP PREMIUM