Skandaliczny tweet małopolskiej kuratorki oświaty. Przedstawiła protestujących rodziców jeszcze gorzej niż Żalek

Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, skomentowała na Twitterze trwający w Sejmie protest. Rodziców opiekujących się niepełnosprawnymi osobami przedstawia na wózku z nożem w ręku.

Obrazek, który małopolska kurator oświaty Barbara Nowak wrzuciła do sieci, opatrzyła zdaniem: "w Sejmie dzieci płacą swoim zdrowiem za pomysły dorosłych".  

Zaznaczyła też, że zwróciła się również w tej sprawie do Rzecznika Praw Dziecka. Bo jej zdaniem to przykład wykorzystywania dzieci do rozwiązywania konfliktów ludzi dorosłych. 

Zobacz także: Dlaczego minister Rafalska zwraca się do niepełnosprawnego mężczyzny per "ty"?

"Nie Polska narracja w Auschwitz"

To nie pierwszy szokujący tweet Barbary Nowak. W lutym w jednym ze wpisów stwierdziła, że po obozie Auschwitz powinni oprowadzać wyłącznie polscy przewodnicy licencjonowani przez IPN. - Dziś obca, a nie Polska narracja króluje w Auschwitz! Czas z tym skończyć! - napisała. 

Tydzień po tym, jak Nowak umieściła wpis na Twitterze, na drzwiach jednego z przewodników po Muzeum Auschwitz, nieznani sprawcy narysowali gwiazdę Dawida i napisali "Polska dla Polaków" i "Auschwitz dla polskich przewodników". 

Sprawą napisów na drzwiach włoskiego przewodnika zajęła się policja. Natomiast posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej skierowali wniosek o odwołanie kuratorki do minister edukacji Anny Zalewskiej (PiS). Nie stanęła jednak przed komisją dyscyplinarną. 

Oprócz wypowiedzi na temat muzeum w Oświęcimiu, Barbara Nowak zasłynęła wypowiedziami na temat "wolnej od lewactwa zachodniego i rodzimych zaprzańców". W ten sposób nazwała Daniela Dennetta (wybitnego współczesnego filozofa ateistę), który został zaproszony przez UJ na prelekcję "Belzebubem". 

Wojewoda małopolski przyznał Barbarze Nowak za pracę w 2017 roku trzy nagrody, łącznie w kwocie 15 tysięcy zł. 

Żalek: "Zwyrodniali rodzice"

Przypomnijmy. Kilka dni temu było głośno o wypowiedzi Jacka Żalka, który w ostry sposób skrytykował protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie. Poseł w rozmowie z Natalią Bet z Radio TOK FM tłumaczył, dlaczego - jego zdaniem - rząd nie powinien zgodzić się na na wprowadzenie 500 zł dodatku rehabilitacyjnego, a wspomnianą kwotę należy oferować w formie rzeczowej, np. w formie pieluch czy cewników. 

- Po tym, jak oni się zachowują, opiekunowie w Sejmie, jestem przekonany, że nie można dać im tej gotówki. Bo jeżeli jako żywe tarcze traktują swoje dzieci, to cóż dopiero dzieje się w domu, a mogą zdarzyć się niestety zwyrodniali rodzice. Dzieci te czasami nie mają głosu. Bo są zamknięte, bo nie chodzą do szkoły - ocenił.  

DOSTĘP PREMIUM