Szpitale miejskie bez klauzuli sumienia? "Nikt nie będzie prawił kazań"

Rafał Trzaskowski i Jacek Jaśkowiak chcą wprowadzić w Warszawie i Poznaniu całodobowe, miejskie gabinety ginekologiczne. Pracować w nich mają lekarze, którzy nie zasłaniają się klauzulą sumienia.

Zgodnie z propozycjami kandydatów koalicji PO-Nowoczesna na prezydentów Warszawy i Poznania, pieniądze na działalność całodobowych gabinetów mają pochodzić z budżetów miejskich.

Dla Rafała Trzaskowskiego, który walczy o prezydenturę stolicy, łatwy dostęp do ginekologa, który nie zasłania się klauzulą sumienia "to kwestia podstawowych praw"

Jak mówi w rozmowie z Natalią Bet z portalu tokfm.pl, w szpitalach podległych miastu klauzula sumienia nie powinna utrudniać pacjentom dostępu do opieki medycznej. W Warszawie jest 12 takich placówek.

- Nie może być tak, że w szpitalach miejskich nie jest respektowane prawo. Czyli że cały szpital chce się nagle powołać na klauzulę sumienia. To lekarz może się powołać na klauzulę sumienia i musi być tak, że każdy miejski szpital zapewni 24-godzinny dyżur ginekologa, że prawa kobiet będą respektowane. I że zawsze każda kobieta może mieć pewność, że kiedy przyjdzie do szpitala miejskiego, to ten szpital jej pomoże o każdej porze dnia i nocy - podkreśla Trzaskowski.

Także zdaniem Jana Śpiewaka, który nie wyklucza startu w wyborach na prezydenta Warszawy, klauzula sumienia nie powinna utrudniać dostępu do lekarza. 

- Myślę, że informacja o tym, który lekarz podpisał klauzulę sumienia powinna być dostępna i kobiety powinny wiedzieć o tym, którzy lekarze taką klauzulę podpisali. Jak najbardziej jestem za tym - mówił w rozmowie z portalem tokfm.pl Jan Śpiewak, obecnie radny Warszawy.

"Kobiety powinny wiedzieć o tym, którzy lekarze podpisali klauzulę sumienia"

Sprawa Chazana

Rafał Trzaskowski uważa, że sprawę dostępu kobiet do ginekologa można rozwiązać m.in. rozmawiając z władzami miejskich szpitali. - Muszą tak zorganizować pracę, żeby te prawa (kobiet do kontaktu z lekarzem niepowołującym się na klauzulę sumienia - red.) były respektowane. Po prostu przed szpitalami miejskimi trzeba stawiać dokładne zadania do realizacji. Nie może być tak, że każdy szpital  funkcjonuje zupełnie samodzielnie i sam sobie stawia cele - mówił.

Polityk PO chce dyscyplinować kierownictwo miejskich placówek medycznych. Ale przykład Hanny Gronkiewicz-Waltz pokazuje, że może to nie być tak proste. 

Chodzi o słynną sprawę - z 2014 roku - odmowy wykonania aborcji, mimo wskazań do przeprowadzeni zabiegu, w warszawskim szpitalu Św. Rodziny, którym kierował prof. Bogdan Chazan. Po nagłośnieniu sprawy przez media, Gronkiewicz-Waltz zwolniła go ze stanowiska.

Przypomnijmy. Powołując się na klauzulę sumienia prof. Chazan nie tylko odmówił przeprowadzenia aborcji, choć USG wykazało ciężkie i nieodwracalne wady płodu, ale też nie wskazał pacjentce innego szpitala, w którym może szukać pomocy. Choć tego, który zasłania się klauzulą sumienia, do wskazania innego lekarza zobowiązuje prawo.

Sprawa została skierowana do prokuratury, ale rok później śledztwo umorzono.

Stwierdzono jedynie, że profesor nie dopełnił obowiązków przy powoływaniu się na klauzulę sumienia oraz że w tym przypadku została ona zastosowano w sposób nieprawidłowy. Jako że zdrowie matki nie było zagrożone, nie dopatrzono się znamion czynu zabronionego. 

 "Nikt nie będzie prawił kazań"

"Gdy potrzebna jest fachowa porada i pomoc, kwestie światopoglądowe powinny zejść na drugi plan" - pisze Jacek Jaśkowiak, który chce być ponownie prezydentem Poznania.

Jak poinformował na Facebook'u,  "przygotowujemy projekt 24-godzinnego dyżuru ginekologicznego". Wg Jaśkowiaka, w sprawach medycznych "kwestie światopoglądowe powinny zejść na drugi plan". Dlatego potrzeba gabinetów lekarskich, w których "nikt nie będzie prawił kazań, tylko udzieli koniecznej pomocy".

Słuchaj też: 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM