Odwołany Sejm Dzieci i Młodzieży i tak się odbędzie. Ale gdzie indziej i pod inną nazwą

Uczestnicy Sejmu Dzieci i Młodzieży nie odpuszczają. W tym roku wyjątkowo będą obradowali w Uniwersytecie Warszawskim, bo wstępu do Sejmu odmówił im marszałek Marek Kuchciński.

- Przyjęliśmy niechciany przez Marka Kuchcińskiego Parlament Seniorów, przyjmiemy też Sejm Dzieci i Młodzieży. Od jutra ruszamy z przygotowaniami - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz. Do takiej decyzji namawiał ją kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski, oburzony odwołaniem tegorocznego spotkania młodzieży w Sejmie.

Sejm Dzieci i Młodzieży nie odbędzie się po raz pierwszy od 24 lat. Przyczyną decyzji marszałka jest trwający od ponad miesiąca w Sejmie protest dorosłych niepełnosprawnych oraz ich rodziców i opiekunów.

Czytaj też: "Wszystkim Polakom zależy na rozwiązaniu problemu". Lech Wałęsa odwiedzi protestujących w Sejmie

- Z przyczyn niezależnych od Kancelarii Sejmu, mając na względzie kwestie organizacyjne oraz bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających w budynkach sejmowych, z przykrością informujemy, że podjęto decyzję o odwołaniu posiedzenia SDiM planowanego na 1 czerwca 2018 r - poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu.

- Nie zamierzamy patrzeć bezczynnie na poczynania Kancelarii Sejmu, która zabroniła uczniom wstępu do gmachu przy Wiejskiej. Dlatego organizujemy Pierwszy Parlament Dzieci i Młodzieży - mówił Błażej Papiernik, były marszałek Sejmu Dziecięcego.

Wydarzenie odbędzie się w Dzień Dziecka na terenie Uniwersytetu Warszawskiego.

Sejm Dzieci i Młodzieży to nie jedyne odwołane przez marszałka wydarzenie. Podobny los spotkał Noc Muzeów w Sejmie.

DOSTĘP PREMIUM