Kamiński: Danina solidarnościowa? Niech Morawiecki zacznie od Rydzyka i jego luksusowych limuzyn

Poprę daninę gdy się dowiem, ile dadzą hierarchowie Kościoła - zapowiada Michał Kamiński. - Zabierzmy 2 mld ze "strzelnicy w każdym powiecie" i starczy na niepełnosprawnych - komentuje Izabela Leszczyna.

Premier Morawiecki planuje “daninę solidarnościową”, która objęłaby osoby zarabiające powyżej miliona zł. Przychód powyżej tej kwoty ma być opodatkowany dodatkową, 4-procentową stawką. Pieniądze mają być przeznaczone na Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, który ma rozwiązać problemy rodzin osób z niepełnosprawnością, na co zwracają uwagę protestujący w Sejmie.

- Poprę tę daninę, pod warunkiem, że się dowiem, ile zapłacą hierarchowie Kościoła i ojciec dyrektor, 80. na liście najbogatszych Polaków. Niech Morawiecki zacznie od Rydzyka i jego luksusowych limuzyn - komentował były rzecznik Lecha Kaczyńskiego i europoseł, a obecnie członek klubu poselskiego PSL - UED, T

Rabiej: Danina osłabia wiarę w państwo

Daniny nie poprze natomiast Paweł Rabiej z Nowoczesnej. - To jest bardzo złe rozwiązanie, które osłabia wiarę w państwo. Najbogatsi płacą największe podatki, ale też mają największą możliwość ucieczki od nich. Zamiast opodatkowywać grupę, która zarabia najlepiej, powinno się racjonalizować wydatki w państwie i sięgać do wspólnej szkatuły budżetowej - mówił. Jego zdaniem takie działania prowadzą do źle zarządzanego “państwa folwarcznego”.

Prowadząca Dominika Wielowieyska zauważyła jednak, że danina solidarnościowa pozwoliłaby opodatkować tych, którzy unikają progresywnej stawki, korzystając z podatku 19-procentowego podatku liniowego. - Istnieje wolny rynek europejski, można zarejestrować działalność gdziekolwiek i menedżerowie będą to robili. Morawiecki, mający 20-kilka milionów na koncie, myśli by ludzie tacy jak on zrzucili się na potrzebujących. To jest błędne myślenie, dziwne u premiera, który chce zarządzać krajem o takim potencjale jak Polska - mówił Rabiej.

Leszczyna: Wystarczy zabrać 2 miliardy ze strzelnic

- Na coś musimy się zdecydować. Sytuacja budżetu jest dobra, ale nie jest on z gumy. Co do zasady nie należy karać ludzi przedsiębiorczych, bo dzięki nim kraj się rozwija, ale znaleźliśmy się w trudnej sytuacji - mówił były poseł Nowoczesnej, obecnie członek klubu PiS, Zbigniew Gryglas. Według niego osób z niepełnosprawnością jest w Polsce 4 mln, a próba zaspokojenia ich potrzeb mogłaby doprowadzić do problemów budżetowych.

- Wystarczy zabrać 2 miliardy ze “strzelnicy w każdym powiecie” - skomentowała jego słowa Izabela Leszczyna była wiceminister finansów w rządzie PO, Izabela Leszczyna.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM