Ten film to hit sieci. Wałęsa pokazał starą rozmowę z Macierewiczem. "Poproszę swoją teczkę"

Hitem sieci stało się nagranie Wałęsy i Macierewicza rozmawiających o ustawie lustracyjnej. - Nikt nie zostanie oskarżony bez przyczyny - zapewnia ówczesny szef MSW. Teraz prezydent sam je udostępnił.

Lech Wałęsa udostępnił na swoim profilu archiwalny film z 1992 roku, na którym występuje wspólnie z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych Antonim Macierewiczem. 

Dzień wcześniej Sejm przyjął uchwałę lustracyjną nakazującą ujawnienie nazwisk posłów, senatorów, ministrów, wojewodów, sędziów i prokuratorów będących tajnymi współpracownikami służb bezpieczeństwa.

- Panie ministrze, wczoraj Sejm przyjął uchwałę o agentach, o współpracownikach. Ta uchwała z moralnego punktu widzenia i z innych jeszcze perspektyw jest bardzo potrzebna i rozsądna - mówi na nagraniu prezydent i przestrzega: - Natomiast, jeśli uczynimy z tego walkę polityczną, jeśli pozwolimy na posądzanie, na niesprawdzone wiadomości, a pamiętajmy, że tu można wszystko zrobić, jeśli nie damy szans obrony, to będzie to największe zwycięstwo służby bezpieczeństwa - martwej, ale czynnej.

"Cieszę się, że mam takiego odważnego ministra"

Antoni Macierewicz na wątpliwości prezydenta odpowiada, że "nikt nie zostanie oskarżony bez przyczyny" i tłumaczy:

- Rzecz nie w oskarżeniu. Rzecz jedynie w tym, by ludzie, których to nieszczęście dotknęło, po prostu sami się usunęli. Ja jestem tylko wykonawcą w tej sprawie, jako urząd, woli Sejmu. I nic więcej w tej materii na pewno zrobione nie będzie - mówi były minister.

- Gwarantuję panu, panie prezydencie, że wszystko, co zostanie ujawnione, będzie absolutnie zgodne z prawdą - zapewnia ówczesny szef MSW.

Czytaj też: Siemoniak bez ogródek: W PiS muszą sobie zdawać sprawę, że Macierewicz to mitoman

- Pan odważny jest, cieszę się, że mam takiego odważnego ministra - kończy rozmowę prezydent i prosi o przygotowaną na niego teczkę. 

- Ale ja prosiłem o teczkę swoją. Ja teczki swojej żadnej nie sprawdzałem – powiedział wtedy prezydent. Co odparł Antoni Macierewicz? 

– Panie prezydencie! Ja nie sporządzałem dotąd żadnych list. Żadnych teczek nie czytałem - zapewnił szef MSW. 

Film został odnaleziony przez prof. Sławomira Cenckiewicza, byłego pracownika IPN, badającego m.in. historię Lecha Wałęsy. W 2008 roku, wspólnie z Piotrem Gontarczykiem, opublikował monografię "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Prof. Cenckiewicz od 2018 roku jest członkiem Rady przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM