"Nie pozwólmy zrobić z Polski śmietnika Europy". Rolnicy chcą dymisji min. Jurgiela

- To nieuczciwa konkurencja. Polski rolnik nie jest chroniony - mówią protestujący w Warszawie rolnicy. Domagają się nie tylko odwołania ministra rolnictwa; chcą też odpowiedniego etykietowania żywności.

Według rolników, którzy zorganizowali protest na placu Defilad w Warszawie, minister Krzysztof Jurgiel nie panuje na tym, co dzieje się w podległym mu resorcie oraz w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Protestujący domagają się m. in. odpowiedniego etykietowania żywności i kontrolowania firm, które importują owoce i warzywa, a później sprzedają je jako produkty krajowe.

- To nieuczciwa konkurencja. Polski rolnik nie jest chroniony, zachodnie towary są ładnie opakowywane, przepakowywane. Przyjeżdża np. TIR z Rumunii i znajdujące się w nim towary są przepakowywane w nasze polskie worki, wiązane tak jak nasze i mówią potem, że to nasze, bo nasze lepiej się sprzedaje. A to jest po prostu towar drugiej kategorii - mówił w rozmowie z reporterką TOK FM jeden z protestujących rolników. 

Według byłego szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego, protest rolników "to wyraz rozgoryczenia i rozżalenia". - Domagamy się dymisji szkodnika polskiej wsi, domagamy się dymisji ministra, który od ponad dwóch lat nie potrafi odpowiedzieć na wyzwania i rozwiązać problemów polskiej wsi - mówił w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz.

DOSTĘP PREMIUM