"To żadna rewolucja". Samorządowcy krytykują pomysły Jakiego. Spodziewają się złych praktyk z Opola

- Patrząc na rozbudowaną sieć urzędniczą w Opolu nie mam żadnych wątpliwości, jakimi kryteriami będzie kierował się przy awansach i obsadzie stanowisk w Warszawie kandydat PiS-u - ocenia Anna Auksel-Sekutowicz z Nowoczesnej.

Jednym z postulatów Patryka Jakiego walczącego o fotel prezydenta Warszawy jest wydłużenie czasu pracy urzędów. - To postulat słuszny, ale zmiany te są już wprowadzane w Warszawie - twierdzi Anna Auksel-Sekutowicz z warszawskiego zarządu Nowoczesnej, na co dzień mieszkanka warszawskiej Białołęki. - W naszym urzędzie w poniedziałki i czwartki urząd dzielnicy otwarty jest do godziny 19 - dodaje. 

Trudno uznać, że kandydat prawicy wymyślił coś nowego. Od Jakiego oczekiwałabym prawdziwej oferty, związanej choćby z dostępnością do informacji o bieżącej działalności samorządu. Tu wciąż jeszcze jest wiele do zrobienia

Auksel-Sekutowicz przypomina, że w programie Nowoczesnej znajduje się m.in. propozycja wprowadzenia tzw. budżetu zadaniowego, dzięki któremu mieszkańcy będą mogli dowiedzieć się o wydatkach miasta, a także upublicznienia informacji o strukturze zatrudnienia pracowników.

- Warszawa potrzebuje też zintegrowanej aplikacji do zgłaszania aktualnych potrzeb i problemów występujących w dzielnicach. To, czego dziś też brakuje, to prezentacji uchwał miasta oraz dzielnic w ujęciu tematycznym w BIP, co umożliwiłoby mieszkańcom łatwe odszukanie interesujących ich treści - mówi Auksel-Sekutowicz.

Zauważa również, że konieczne jest wprowadzenie transparentności oświadczeń majątkowych urzędników pracujących w wydziałach zajmujących się decyzjami reprywatyzacyjnymi.

Zobacz także: Patryk Jaki usmażył na grillu kiełbasę wyborczą. Dosłownie. "Proszę przepuścić damy!"

Najpierw asystent, potem wiceprezydent

Podczas jednej z konferencji prasowych Patryk Jaki podkreślił, że jego pierwsze decyzje jako prezydenta Warszawy będą dotyczyły awansów i likwidacji "układów w urzędach". - Jestem skłonna w to uwierzyć - komentuje Anna Auksel-Sekutowicz, dodając:

Patrząc na rozbudowaną sieć urzędniczą w Opolu nie mam żadnych wątpliwości, jakimi kryteriami będzie kierował się przy awansach i obsadzie stanowisk w Warszawie kandydat PiS-u

- Warto w tym miejscu zapytać o rolę pana Marcina Rola, bliskiego współpracownika pana ministra - wtóruje jej Sławomir Potapowicz, przewodniczący regionu warszawskiego Nowoczesnej. - Pan Marcin Rol zaczynał karierę jako asystent Patryka Jakiego, by chwilę potem zostać wiceprezydentem Opola. A przypominam, że nie posiadał nawet odpowiedniego stażu pracy do zajmowania tego stanowiska. Można więc zadać pytanie, czy o karierze w warszawskim samorządzie mają decydować kompetencje, czy znajomość z panem Jakim? - pyta Auksel-Sekutowicz.

Na antenie Radia TOK FM o braku wiarygodności Patryka Jakiego wspomniał również warszawski radny Jan Śpiewak.  

- Jest osobą, która jest desantem politycznym z Opola. W Opolu pokazał, jak rządzi jego układ polityczny. O ile dobrze pamiętam, jego tata jest szefem opolskich wodociągów. Pamiętamy przyłączenie Dobrzynia, czyli siłowe przyłączenie gmin podopolskich. Tam pokazał, że ważne są dla niego stanowiska, układy, apanaże. A teraz próbuje zrobić desant na Warszawę - ocenił. 

Miejskie szpitale bez klauzuli sumienia? "Nikt nie będzie prawił kazań"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM