Rusza proces "Hannibala z Żoliborza". Przesłuchiwany jest w budynku otoczonym drutem kolczastym

Kajetan P. oskarżony jest o brutalne zamordowanie lektorki języka włoskiego. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Sprawą 27-letniego bibliotekarza żyła cała Polska w 2016 roku. Mężczyzna jest oskarżony o dokonanie brutalnego morderstwa na młodej lektorce języka włoskiego. Do tragedii miało dojść w jej mieszkaniu na warszawskiej Woli.

Kajetan P. rozczłonkowane zwłoki przewiózł w torbie do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Chcąc zatrzeć ślady - podpalił szczątki. To przybyli na miejsce strażacy odkryli zwłoki.

Kajetan P. uciekł z kraju, po 10 dniach zatrzymano go w stolicy Malty i przetransportowano do Polski. Jak sam zeznał - ofiarę wybrał przypadkowo, przeglądając ogłoszenia w internecie. Po zatrzymaniu nie okazał skruchy.

Przez media został okrzyknięty "Hannibalem z Żoliborza". 

Otoczony drutem kolczastym 

Dzisiejsza rozprawa odbywa się w gmachu sądu przy ulicy Kocjana na Bemowie nie tylko za zamkniętymi drzwiami, ale w oddzielnym budynku, który ogrodzony jest płotem z drutem kolczastym. Dla Kajetana P. przeznaczono salę, w której rozpatrywano sprawy najbardziej niebezpiecznych przestępców, m.in. mafii pruszkowskiej.

Na rozstrzygniecie w sprawie Kajetana P. czekamy już ponad dwa lata, a wszystko dlatego, że nie było jasne, czy mężczyzna jest poczytalny. Ostatecznie biegli orzekli, że może odpowiadać za swoje czyny.

Kolejne rozprawy zaplanowano na na 18 czerwca i 4 lipca.

Zobacz także: "Jak być dobrym mięsożercą?", "Słowo o kanibalizmie". "Polityka" publikuje konspekty tekstów Kajetana Poznańskiego

DOSTĘP PREMIUM