Żakowski apeluje do Kaczyńskiego, by zajął się morderstwami fok. "Foka z pewnością nie należy do PO"

- Sprawa jest poważna. Chodzi o stosunek do naszej spuścizny przyrodniczej - Żakowski prosi prezesa PiS o zajęcie się fokami. Do apelu przyłączył się Grzegorz Schetyna, szef PO.

Nad Bałtykiem ktoś morduje foki. Znaleziono już pięć okaleczonych ciał. Policja szuka sprawcy, a organizacje pozarządowe obiecują nagrodę za pomoc w jego ustaleniu.

Jacek Żakowski wraz z redakcją Poranka Radia TOK FM wystosował apel do przewodniczącego PiS Jarosława Kaczyńskiego, by ten zajął stanowisko w obronie tych morskich ssaków. - Sprawa jest poważna. Chodzi o stosunek do naszej spuścizny przyrodniczej i stosunek człowieka do reszty przyrody - podkreślał dziennikarz.

Kaczyński wrażliwy na żywe stworzenia

- Pan jest jednym z niewielu polskich polityków, którzy za znak firmowy przybrali sobie wrażliwość na różne żywe stworzenia… ludzi to może nie dotyczy, ale zwierząt tak. Foka z pewnością nie należy do PO, nie jest także lewicówą. Foki, o ile wiem, odmawiały udziału w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i nie współpracowały ze służbami PRL - ironizował prowadzący, i już z powagą prosił o zaopiekowanie się zwierzętami.

- Nie ma powodu by pozwalać pańskim politycznym przyjaciołom na tolerowanie tego, co się dzieje na Wybrzeżu. To źle świadczy o narodzie i źle go na przyszłość kształtuje - apelował Żakowski.

Schetyna: To przyzwolenie na okrutne zachowania

O potrzebie kontroli populacji tych zwierząt mówili niedawno politycy - m.in. posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk, nazywając je szkodnikami. Pojawiły się nawet wypowiedzi sugerujące, że powinna zostać wydana zgoda na strzelanie do fok.

W dalszej części audycji do brutalnego traktowania fok odniósł się przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. - To przyzwolenie na okrutne zachowania, nie tylko w sprawie fok. Trzeba piętnować wszystkich, którzy je dają. Nie słyszałem głosu Jarosława Kaczyńskiego od sześciu tygodni w żadnej sprawie, więc jeśli zechciałby się wypowiedzieć w sprawie fok, to przyjąłbym to z otwartością - mówił szef największej partii opozycji.

W Polsce żyje około 30 tys. fok szarych, co stanowi 30 proc. występującej tu jeszcze sto lat temu populacji. Reszta zginęła wskutek polowań i wprowadzanych do morza zanieczyszczeń. Dzisiaj przetrwania nie ułatwia im stale rozwijająca się turystyka, drastycznie wpływająca na kurczenie się naturalnie zamieszkiwanych przez foki terenów.

DOSTĘP PREMIUM