Prezes TVP "zapomniał" o Girls on Fire. A w sieci utyskiwania na opolski festiwal

Prezes Kurski chwali się wynikami oglądalności. I pomija laureatki jednej z ważniejszych nagród. Krytycy, na tym co działo się w Opolu, nie zostawiają suchej nitki.

Pierwszy dzień Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu to koncert „Przebój na Mundial” - z przerwą na mecz Polska-Chile - oraz konkurs Debiuty. Krytycy mają używanie. Chociażby dlatego, że widownia amfiteatru w Opolu świeciła pustkami.


Przypomnijmy, że także w ubiegłym roku na widowni tłumów nie było. Szczególnie podczas benefisu Jana Pietrzaka.

Czytaj też: B. dyrektor artystyczny Opola: Publiczna TV gnije. Trzeba po prostu tę czarną d**ę przerwać>>>

Najważniejsze wydaje się to, że z festiwalu jest zadowolony prezes TVP Jacek Kurski. Tuż po północy pochwalił się wynikami oglądalności.

Warto zauważyć, że w swoim wpisie pan prezes pominął ważną informację, dotyczącą koncertu Debiuty. Poinformował o nagrodzie publiczności - dla sióstr Melosik, to "przeoczył" werdykt jury.

A nagrodę im. Anny Jantar przyznano zespołowi Girls on Fire. Temu samemu, którego zakwalifikowanie do konkursu wywołało prawdziwą burzę i skończyło się zwolnieniem pracownika, który z ramienia telewizji publicznej odpowiadał za selekcję piosenek do konkursu.

Pojawiły się nawet apele o usunięcie zespołu z festiwalu w Opolu, m.in. dlatego, że "teledysk promujący piosenkę zawiera treści propagujące komunizm i związki homoseksualne". Wśród oburzonych była m.in. posłanka Anna Sobecka, jedna ze sztandarowych postaci wspierających o. Tadeusza Rydzyka.

Drugi dzień festiwalu to Premiery oraz koncert piosenek kabaretowych oraz literackich.

Posłuchaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM