"Jak będziemy nieznośni, KE zamknie nas w pokoju". Gronkiewicz-Waltz o łamaniu konstytucji przez PiS

- UE potraktuje nas jak nieznośne dziecko. Do kąta i nie będziemy mieli wpływu na nic - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz w Poranku Radia TOK FM.

- Ten rząd i prezydent już dawno udowodnili, że łamią konstytucję - mówiła w Poranku Radia TOK FM Hanna Gronkiewicz-Waltz, komentując toczące się dyskusje nad praworządnością w Polsce i dodała: Nawet proponując referendum, prezydent łamie przepisy go dotyczące. 

"Polska traktowana jak chore dziecko Europy"

Prezydent Warszawy odniosła się również planowanego skrócenia kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzaty Gersdorf

- To jest po prostu skandal. Tu nie ma żadnego wytłumaczenia na to, żeby ona przestała być prezeską. Ona dobrze mówi, że do 2020 roku to ona pełni tę funkcję - stwierdziła Hanna Gronkiewicz-Waltz i dodała, że niekonstytucyjna zmiana prezesa spowoduje kolejne problemy. 

- Będzie problem, czy te orzeczenia SN są ważne. Jeżeli po wyborach zmieni się władza, to będzie trzeba zastanowić się, czy one nie były od początku nieważne - tłumaczyła prezydent stolicy. 

Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się również do Komisji Europejskiej, która wystąpiła do Rady Unii Europejskiej o zorganizowanie formalnego wysłuchania Polski w sprawie art. 7. 

- Oni (PiS - red.) mówią, że teraz będą się nieznośnie zachowywać. Jak będziemy nieznośni, to Komisja nas zamknie w pokoju i nie będziemy mieć wpływu na nic. Jak nieznośne dziecko - skomentowała sytuację kraju prezydent. - Polska jest traktowana jak chore dziecko Europy - mówiła prof. prawa o odczuciach po spotkaniach z władzami innych miast i regionów europejskich. 

"Żadna nie dostała, jestem konsekwentna"

Prowadząca Poranek, Dorota Warakomska, zwróciła uwagę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest rekordzistką w nieprzyznawaniu Paradzie Równości prezydenckiego patronatu. 

- Miałam spotkanie ze środowiskami LGBT w zeszłym roku i powiedzieli, że tak dobrze jak za mnie, w sensie programów, to wcześniej nie mieli, za prezydenta Lecha Kaczyńskiego - tłumaczyła prezydent i dodała - Z zasady nie uczestniczę w żadnych manifestacjach. Żadna też z organizacji, z którymi wcześniej współpracowałam nie uzyskała patronatu, chociaż się o to starały - wyjaśniała powód odmowy prezydent. 

Czytaj też: "Złe duchy przypalają im tyłek". Dotarliśmy do instrukcji walki z polityką równości w Gdańsku

DOSTĘP PREMIUM