Prokuratorskie zarzuty dla żony byłego sekretarza PO. Chodzi o pranie brudnych pieniędzy

Renata Listowska-Gawłowska, żona byłego sekretarza generalnego PO, usłyszała zarzut prania brudnych pieniędzy. Zastosowano wobec niej dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Ani przed wejściem do budynku delegatury Prokuratury Krajowej w Szczecinie, ani po usłyszeniu zarzutów Renata Listowska-Gawłowska nie odpowiadała na pytania dziennikarzy.

Za pranie brudnych pieniędzy, żonie byłego sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, grozi do 10 lat więzienia. Sprawa dotyczy apartamentu w Chorwacji. Mieszkanie ma należeć do teściów syna Listowskiej-Gawłowskiej. Jednak według śledczych nieruchomość miała być łapówką dla posła Stanisława Gawłowskiego od przedsiębiorcy Bogdana K., który podobnie jak sam parlamentarzysta trafił na 3 miesiące do aresztu.

Renata Listowska-Gawłowska miała wraz z innymi osobami zorganizować fikcyjną umowę sprzedaży apartamentu nieruchomości.

Kobieta ma zakaz opuszczania kraju, musi wpłacić 100 tys. zł kaucji. Zastosowano wobec niej dozór policyjny. Listowska-Gawłowska ma zakaz kontaktowania się z osobami objętymi śledztwem. Nie dotyczy to jednak kontaktów z mężem.

Czytaj też: Petru: Po co aresztować Gawłowskiego? Tak działa państwo policyjne

Kolejne zarzuty męża

Prokuratura Krajowa poinformowała też, że zamierza postawić posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu zarzuty popełnienia dwóch kolejnych przestępstw. Jednego o charakterze korupcyjnym, a drugiego polegającego na praniu brudnych pieniędzy. Śledczy wystąpili do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu posłowi, by móc pociągnąć go do odpowiedzialności także za te przestępstwa.

Informacja o kolejnych zarzutach była zaskoczeniem dla polityków Platformy, którzy pojawili się dziś w Sejmie

- Przede wszystkim, Stanisław Gawłowski został aresztowany przed wyrokiem, w związku z czym, w przypadku parlamentarzystów nie jest to praktyka stosowana w innych krajach, co oznacza, że PiS narusza pewne standardy - komentował sprawę Michał Szczerba.

Przypomnijmy, Gawłowski od połowy kwietnia przebywa w areszcie, w związku z pięcioma zarzutami - trzy z nich dotyczą korupcji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM