Kto buduje zamek w Puszczy Noteckiej? Ważne oświadczenie rodziny Kulczyków

- Nie mamy z inwestycją w Puszczy Noteckiej nic wspólnego, tak jak nie mamy nic wspólnego ze sprowadzeniem pytona nad Wisłę - mówił w TOK FM Jarosław Sroka z Kulczyk Investments.

Od kilku dni media żyją sprawą zamku budowanego w Puszczy Noteckiej. Monumentalna budowla powstaje na obszarze objętym programem "Natura 2000" na sztucznie stworzonej wyspie na jednym z jezior wielkopolskiego kompleksu leśnego. 

Powstający na terenie wsi Stobnica obiekt ma mieć 14 pięter i 50-metrową wieżę. W  obiekcie ma być 46 mieszkań, zamek ma być więc wyposażony we własną kotłownię i oczyszczalnię ścieków. Co ważne stanął na obszarze specjalnej ochrony ptaków. 

Zamek w Puszczy Noteckiej buduje Kulczyk? 

Kontrowersje budzi nie tylko sama budowla, ale również jej właściciele. W mediach pojawiły się spekulacje na ten temat. Budowę obiektu przypisywano rodzinie Kulczyków. Na antenie TOK FM doniesienia te dementował jednak Jarosław Sroka, członek zarządu Kulczyk Investments.

- Rodzina Kulczyk ani Dominika, ani Sebastian, nie budują zamków na piasku. Nie mamy z tą inwestycją nic wspólnego. To kaczka dziennikarska - skomentował Jarosław Sroka, podkreślając: - Naprawdę nie mamy z tą inwestycją nic wspólnego. Tak jak nie mamy nic wspólnego ze sprowadzeniem tego dzikiego czy zdziczałego już pytona nad Wisłę.

"Państwo z tektury"? 

Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze poinformowało, że zamek buduje Dymitr Nowak, prezes spółki D.J.T.. Prywatnie syn współzałożyciela firmy odzieżowej Solar Company SA.

Wg aktywistów, las został przejęty niezgodnie z prawem, a inwestorami są burmistrzowie: "Przejęcie lasu na lewo, burmistrzowie na pasku inwestorów, zmiana planów zagospodarowania na zamówienie. Państwo z tektury" - czytamy na stronie stowarzyszenia.

Wątpliwości organizacji budzi m.in. opinia wydana przez fundację Fauna Polski, która stwierdziła brak wpływu budowy zamku na środowisko. Według stowarzyszenia w radzie nadzorczej fundacji zasiada Paweł Nowak, ojciec Dymitra Nowaka, który buduje zamek.

CBA wchodzi do gry

Ministerstwo Środowiska zapowiedziało kontrolę budowy zamku w Stobnicy. Resort zażądał, za pośrednictwem Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, dokumentacji dotyczącej budowanego na jeziorze obiektu.

Według Łukasza Dąbkiewicza z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, inwestycja powstaje na prywatnym terenie i ma wszystkie wymagane prawem zezwolenia, w tym pozytywną opinię naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego. 

- Dokument został nam przedłożony, wśród autorów byli uznani ornitolodzy, którzy stwierdzili, iż to przedsięwzięcie nie wpłynie znacząco negatywnie na przedmiot ochrony naszego obszaru "Natura 2000", w tym chronione gatunki ptaków - wyjaśniał w rozmowie z reporterem TOK FM Łukasz Dąbkiewicz.

Poznańską Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska sprawdza CBA. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumenty związane z budową 14-piętrowego zamku.

Na budowę zgodzili się, jeszcze w poprzedniej kadencji, radni powiatu obornickiego.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM