Sprawdzili, jak rząd PiS chroni prawo do życia osób LGBTI. "Trzy lata złej zmiany"

- Odkąd władzę objął PiS we wszystkich obszarach dostrzegliśmy zmianę. Albo coś się zatrzymało, albo coś się pogorszyło - wyjaśnia adwokatka Karolina Gierdal, członkini grupy prawnej Kampanii Przeciw Homofobii.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Trzy lata temu - 16 listopada 2015 roku - powstał rząd PiS. Z tej okazji Kampania Przeciw Homofobii i stowarzyszenie Lambda Warszawa przygotowały raport, w którym podsumowują to, co władza zrobiła, a czego nie zrobiła dla ochrony praw osób LGBTI. Jak wynika z raportu, trzy lata rządu PiS to dla nich i ich bliskuch trzy lata złej zmiany.

- Praktycznie we wszystkich obszarach, które opisywaliśmy, dostrzegliśmy zmianę. Albo coś się zatrzymało, albo coś się pogorszyło, cofnęło - wyjaśnia adwokatka Karolina Gierdal, członkini grupy prawnej Kampanii Przeciw Homofobii.

Autorki i autorzy raportu wzięli pod uwagę takie kwestie jak m.in. prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zdrowie, edukacja, wolność stowarzyszania się i wolność do wyrażania opinii.

Z tym ostatnim obszarem związana jest sytuacja, do której doszło podczas Marszu Równości w Częstochowie.

- Dwie osoby niosły tęczową flagę, na której był wykorzystywany wizerunek orła z polskiego godła. Skończyło się tym, że minister Joachim Brudziński zapowiedział na Twitterze, że jest to znieważanie symboli narodowych. Odebraliśmy to jako próbę zastraszenia osób LGBTI - mówi Karolina Gierdal. 

Prawo do życia, bezpieczeństwa i ochrony przed przemocą

Poza tym, jak można przeczytać w raporcie, pomimo problemu przemocy wobec osób LGBTI, posłowie PiS i Kukiz ‘15 odrzucili projekt ustawy nowelizujący kodeks karny, który lepiej chroniłby obywateli przed przemocą. 

Projekt złożony przez Nowoczesną zakładał wprowadzenie karalności przestępstw z nienawiści także ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. 

-  Nasi rządzący, w tym minister sprawiedliwości, uważają, że przepisy, które już mamy są wystarczające, żeby chronić osoby, które doświadczają przemocy. Jednak jeżeli zostanę pobita i moje obrażenia będą trwały mniej niż siedem dni, usłyszę na policji, że mam sama złożyć akt oskarżenia przeciw tej osobie - argumentuje Gierdal. 

Adwokatka zwróciła też uwagę na to, że Polska nie prowadzi statystyk przestępstw motywowanych nienawiścią wobec osób LGBTI.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

 

Sytuacja ludzi LGBTI w Polsce w ciągu ostatnich 3 lat:

DOSTĘP PREMIUM