PiS odpuszcza w sprawie Sądu Najwyższego. Sejm ekspresowo przegłosował nowelizację

Posłowie przegłosowali w ekspresowym tempie nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. W noweli zapisano, że do pracy przywróceni są wszyscy sędziowie odesłani przymusowo w stan spoczynku. Nowelizacja uznaje też, że prof. Małgorzata Gersdorf jest pierwszą prezes SN.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Projekt pojawił się w Sejmie w środę rano. Jednego dnia przeszedł pierwsze, drugie oraz trzecie czytanie. 

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 215 posłów, 161 było przeciw, 24 posłów wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Sejm przyjął też poprawkę zaproponowaną przez klub PiS. Przewiduje ona umorzenie postępowań ws. ustalenia istnienia stosunku służbowego wobec sędziów, którzy powrócą do sprawowania urzędu w SN, gdyż ich służba uznana zostaje za nieprzerwaną.

Izba nie przyjęła natomiast żadnej poprawki wniesionej przez opozycję.

Dzisiejsza nowelizacja oznacza, że PiS i jego sojusznicy wycofują się z większości własnych pomysłów dotyczących Sądu Najwyższego. Uważają, że nowelizacją spełnią oczekiwania Komisji Europejskiej i unikną ewentualnych zastrzeżeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

- Ustawa, w mojej ocenie, wychodzi naprzeciw wszystkim zastrzeżeniom Komisji Europejskiej i ewentualnym zastrzeżeniom TSUE - ocenił wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin. - Na mocy znowelizowanej ustawy do pracy przywróceni zostaną wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego, o ile wyrażą taką wolę. Ustawa przewiduje też prezesem Sądu Najwyższego będzie sędzia Gersdorf - dodał. 

Czytaj też: Sąd z Łodzi zadał pytania prejudycjalne TSUE. "To normalne działanie w nienormalnej sytuacji"

Gowin zaznaczył, że zmiany przeprowadzane w Sądzie Najwyższym od początku były dyskusyjne. - O ile reforma sądów powszechnych była - w mojej ocenie niezbędna - to zmiany dotyczące SN nie musiały być niezbędnym elementem całej reformy - mówił wicepremier.

Według Gowina nowelizacja to "krok w bok". - Znalezienie rozwiązania kompromisowego, które pozwala Polce kontynuować proces reformy wymiaru sprawiedliwości, ale w taki sposób, aby nie budziło to kontrowersji - stwierdził.

Prof. Marcin Matczak: Władza PiS chce walczyć z ustrojem komunistycznym, a wraca do tego systemu

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM