Po co PiS ustawa o przejmowaniu banków? Rosati: Chcą pełni władzy, żeby napchać sobie kieszenie

- To jest jeden z elementów państwa totalitarnego. U nas w trzy godziny można zmienić prawo, które pozwala przejąć prywatny bank za złotówkę - ocenił w TOK FM Dariusz Rosati, europoseł z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej.  Sprawdź szczegóły >>>

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę wzmacniającą nadzór nad rynkiem finansowym. Pomimo sprzeciwu opozycji znalazł się w niej kontrowersyjny zapis umożliwiający przejmowanie banków w kłopotach za złotówkę.

Zdaniem gościa Wywiadu Politycznego TOK FM sejmowe prace nad ustawą przypominały działania państwa totalitarnego.

- To jest jeden z elementów państwa totalitarnego. U nas w trzy godziny można zmienić prawo, które pozwala przejąć prywatny bank za złotówkę. To jest ustawa, która daje ogromne kompetencje, jeśli chodzi o władze nadzorcze, czy rząd. Dlatego, że w tej chwili przy pomocy odpowiedniej opinii komisji nadzoru finansowego można każdy bank uznać za stojący na krawędzi bankructwa i doprowadzić go do przejęcia za symboliczną złotówkę. To oznacza ni mniej, ni więcej możliwość wywłaszczania własności prywatnej i pozbywania się właścicieli banków posiadanych aktywów - powiedział Dariusz Rosati w Wywiadzie Politycznym.

I - jak mówi ekonomista - nie jest to zgodne z dyrektywami europejskimi dotyczącymi restrukturyzowania banków, które są w trudnej sytuacji finansowej.

- Bo tam się bankom pomaga, żeby wyszły na prostą, a nie przejmuje. W Europie Zachodniej takie mechanizmy nie funkcjonują - dodał Rosati.

Karolina Lewicka pytała Rosatiego, po co PiS taka ustawa. - PiS od lat głosił tezę, że na majątku PRL uwłaszczyły się elity postkomunistyczne i część liberalnej opozycji. W tej partii uważa się, że duża cześć obywateli – na przykład pan Kaczyński i jego otoczenie - nie zdołała się dorwać do tego sezamu. Dlatego polityka PiS nie jest nastawiona na rozwój Polski. PiS chodzi o pełnię władzy, po to, żeby przejąć cały majątek. To bardzo prosty plan. Celem działaczy PiS jest napchanie kieszeni – ocenił były europoseł. 

Konflikt na Morzu Azowski a Nordstream2

Rosati skomentował też konflikt Rosja - Ukraina.

- Mamy do czynienia wyjątkowo bezczelnym łamaniem prawa międzynarodowego. Kreml zajął Krym, nielegalnie wybudował most, a teraz nielegalnie próbuje kontrolować żeglugę na wodach międzynarodowych - powiedział były minister zagranicznych. 

Rosati liczy na to, że zostaną rozszerzone sankcje wobec Rosji mimo, że kilka krajów UE nawoływało do ich zniesienia. 

 - Z całą pewnością pierwszym ruchem powinno być porzucenie raz na zawsze projektu Nordstream 2. Nie można się uzależniać w dostawach gazu czy czegokolwiek od państwa, które stosuje siłę w stosunkach z sąsiadami - ocenił. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

  • Kiedy rozkręci się kampania wyborcza PO? 

Afera KNF. Co zrobić, by ją wyjaśnić? Mówi Leszek Balcerowicz

DOSTĘP PREMIUM