Policjanci piszą kolejny donos. Mieli na służbie rozwozić informatory dotyczące pracy wiceministra Zielińskiego

Podlascy policjanci mieli na służbie rozwozić informatory o poselskiej pracy wiceministra spraw wewnętrznych, Jarosława Zielińskiego. Informacje w tej sprawie, od samych mundurowych, otrzymała posłanka PO, Bożena Kamińska.
Zobacz wideo

Minister Jarosław Zieliński nadzoruje pracę policjantów. A policjanci od czterech lat piszą listy z donosami do posłanki Bożeny Kamińskiej. Skarżą się na funkcjonowanie komend i na samego ministra, który jest ich zwierzchnikiem. Temat jest zawsze jeden: nieprawidłowości. - Na pewno tych doniesień jest więcej, niż przelotów marszałka Marka Kuchcińskiego. Można to liczyć w setkach -  mówi posłanka.

Bożena Kamińska właśnie dostała kolejny list od policjantów. - Funkcjonariusze są wykorzystywani do tego, żeby rozwozić po ochotniczych strażach pożarnych informacje dotyczące pracy poselskiej Jarosława Zielińskiego - mówi Bożena Kamińska.

Nagana dla komendanta 

Sprawa listów do posłanki stała się głośna, gdy Bożena Kamińska zażądała z mównicy sejmowej wyjaśnień ze strony kierownictwa MSWiA w związku z listami od mundurowych, jakie wpłynęły do jej biura poselskiego. Opisano w nich "patologie", do jakich miało dochodzić w policyjnych komendach.

Szef podlaskiej policji odniósł się do tego podczas jednego w wywiadów. - Jeśli tak bardzo pani Kamińska lubuje się w używaniu anonimów, to może ogłośmy na antenie konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej: o majątku, o podróżach służbowych, o działalności dotychczasowej - mówił w lokalnym radiu Daniel Kołnierowicz. 

Komendant został za to ukarany naganą. 

Od czterech lat do posłanki listy piszą nie tylko policjanci, ale też strażnicy więzienni i funkcjonariusze CBA. W sprawie najnowszego donosu, Kamińska chce złożyć interpelację do minister spraw wewnętrznych i administracji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM