Poznań: Komendant OSP kradł paliwo z wozów strażackich

Tego się nie spodziewali. Ich przełożony, komendant ochotniczej straży pożarnej w wielkopolskim Lwówku miał kraść paliwo. Strażacy ochotnicy nagrali to, a film przekazali policji. Podejrzany o kradzież komendant już stracił stanowisko, został też wyrzucony ze straży pożarnej.

Strażacy z Lwówka od dawna zastanawiali się dlaczego w ich wozach tak szybko ubywa paliwa. Podejrzenia strażaków- ochotników, że ktoś w remizie podkrada benzynę potwierdziły się, gdy założyli w garażu kamerę. Na nagraniu widać jak ich własny komendant spuszcza olej z wozów gaśniczych. Strażacy byli zszokowani.

- Nie dziwię im się, bo nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałem, mówi TOK FM Andrzej Jankowski, szef wielkopolskiego związku Ochotniczych Straży Pożarnych. I dodaje: - W tych nowoczesnych pojazdach błyskawicznie można odczytać, ile paliwa było w baku, ile przeszło przez pompę, a ile zniknęło, dlatego nie wiem na co ten człowiek liczył - mówi Jankowski, który od 46 lat ochotniczo służy w straży pożarnej. Jednocześnie obawia się, że po tym, co stało się w Lwówku ludzie mogą stracić zaufanie do pracy strażaków.

- Zawsze pozostanie cień wątpliwości wobec nas, niektórzy być może zaczną mówić, że jesteśmy złodziejami - dodaje.

Szef Związku Ochotniczych Straży Pożarnych nie żałuje jednak, że jego koledzy z Lwówka ujawnili bulwersujące nagranie. - Jeśli już coś takiego stało się, to nie wolno tego zamiatać pod dywan, trzeba się do tego przyznać - podkreśla strażak.

Sprawą komendanta z Lwówka zajmuje się policja i prokuratura. - Zbieramy dowody, sprawdzamy nagranie z kamer, w najbliższym czasie przesłuchamy też świadków - mówi TOK FM asp. Wojciech Laskowski z policji w Nowym Tomyślu, której strażacy z Lwówka zgłosili sprawę kradzieży paliwa.

Sam komendant został już usunięty z szeregów ochotniczej straży pożarnej we Lwówku. W swojej gminie pełni jeszcze funkcję radnego. Pozbawić go mandatu może tylko prawomocny wyrok sądu. Pytanie, czy były już komendant zachowa się honorowo i wcześniej sam się go zrzeknie.

DOSTĘP PREMIUM