Promocja w stylu InterCity: brak informacji, a bilety - tylko w kasach

PRZEGLĄD PRASY. InterCity kusi promocjami na pociągi międzynarodowe. Pasażerowie skarżą się jednak, że nie wiadomo, ile ich jest i kiedy się pojawią. Na dodatek można je kupować tylko w kasach - pisze "Życie Warszawy".

Gazeta podaje przykład biletu do Amsterdamu za 29 euro w jedną stronę, o którym informacje można znaleźć na stronie przewoźnika. Tymczasem - jak relacjonuje osoba, która skontaktowała się z "Życiem Warszawy" - w dworcowej kasie można usłyszeć, że na 5 września biletów jeszcze nie ma w sprzedaży i nie wiadomo, kiedy będą. Kasjerka poleciła, żeby przychodzić codziennie i pytać o promocyjne bilety. - Razem ze znajomymi poczuliśmy się wpuszczeni w maliny - mówi niedoszły podróżny InterCity.

- Jest tylko pewna ograniczona pula promocyjnych biletów, ale jej wielkość jest tajemnicą handlową - wyjaśnia "Życiu Warszawy" Kamil Świętoń z biura prasowego PKP InterCity. Dodaje, że przedsprzedaż tanich biletów na pociągi międzynarodowe rusza na 60 dni przed planowaną podróżą. Według niego trudno kupić bilety po promocyjnych cenach, ponieważ - jak mówi - co sprytniejsi pasażerowie czyhają na promocję i kupują bilety od razu w pierwszym dniu. Ma się to zmienić, kiedy zostanie wprowadzona sprzedaż biletów na pociągi międzynarodowe przez internet.

Libia. Walki o Trypolis. Koniec reżimu? [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM