Hofman: Kibice krytykujący rząd to grupa specjalnego prześladowania

- Donald Tusk znalazł sobie kibiców, którzy nie zgadzają się z rządem, jako przeciwników - mówił dziś Adam Hofman w Radiu ZET. Rzecznikowi PiS udało się uniknąć jednoznacznego komentarza w sprawie poręczenia Beaty Kempy za ?Starucha?. Zamiast tego opowiedział o szykanach, które spotykają kibiców piłkarskich.

Hofman o Staruchu: Specyficznie motywuje piłkarzy, ale...

 

- Nasze oburzenie dotyczy nie tylko pana Staruchowicza, którego w poprzedniej kadencji popierali politycy PO, pisząc dla niego listy poręczające. Nasz oburzenie dotyczy raczej zjawiska, Donald Tusk znalazł sobie kibiców, nie tylko tych którzy popełniają przestępstwa na stadionie, ale wszystkich tych, którzy nie zgadzają się z rządem, jako przeciwników - powiedział Adam Hofman, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości, komentując zachowanie Piotra S., który uderzył piłkarza Legii Warszawa, Jakuba Rzeźniczaka.

"Krytykujesz rząd, masz problemy w pracy, w szkole, w domu"

- Czasem zasłużenie gromy spadają na ludzi, którzy są łobuzami, ale np. sprawa bydgoska, gdzie nie do końca ładnym słowem proszono ministra Sikorskiego, żeby odczepił się od powstańców i zajął czymś innym, to związany z PO obserwator każe przerwać mecz i ściągnąć ten transparent. Przeciwko takim zjawiskom, in gremio, protestujemy- mówił rzecznik PiS.

O Piotrze S. powiedział: - Za wszystko powinien ponieść konsekwencje, bo od tego jest państwo. O tym rozstrzygnie sąd, ale nas interesuje atmosfera, która się wytworzyła, jest taka: krytykujesz rząd, masz problemy w pracy, w szkole, w domu. Grupą specjalnego prześladowania są kibice, którzy krytykują rząd. 1. sierpnia, kiedy pod glorią (gloria victis -red.) kibice przychodzą uczcić powstańców, powiedzieć że polskie państwo podziemne jest ważne, szczególnie tego dnia policja powinna być tak wyczulona. Sąd osądzi, czy Piotr Staruchowicz popełnił przestępstwo, ale opozycja nie może się zgadzać na atmosferę przeciwko kibicom krytykującym rząd. Jak bije powinien ponieść karę, ale za krytykę rządu żaden kibic nie powinien mieć problemów.

Dziś sąd zdecyduje, czy "Staruch" wyjdzie z aresztu

Warszawski Sąd rozpatrzy dziś o 11. rozpatrzy zażalenie obrońców na decyzje o aresztowaniu nieformalnego szefa kibiców Legii Piotra S. "Starucha". Wcześniej Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście postawiła mu zarzut dokonania rozboju. Według ustaleń policji i prokuratury, Piotr S. miał pobić mężczyznę i zabrać mu torbę. Grozi mu do 12 lat więzienia. "Staruch" nie przyznaje się do winy. Pod koniec maja warszawska prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia w związku z innym zdarzeniem. Po jednym z meczów "Staruch" uderzył w twarz piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka. Grozi mu za to do roku więzienia.

Za "Starucha" poręczyła posłanka PiS Beata Kempa oraz europoseł Ryszard Czarnecki i Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, a także dawni opozycjoniści Zbigniew i Zofia Romaszewscy.

Oni zginęli w katastrofie - hokeiści Lokomotiwu Jarosław [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM