Okęcie zamknięte. Usuwanie samolotu może potrwać nawet kilkadziesiąt godzin

Warszawskie lotnisko będzie nieczynne dłużej niż do jutra rano. Możliwe, że usuwanie maszyny blokującej pas startowy może potrwać od kilku do kilkudziesięciu godzin. Pasażerowie, którzy mieli zaplanowane loty na najbliższe godziny muszą kontaktować się ze swoimi liniami lotniczymi.

Warszawskie lotnisko Okęcie nie działa, jest całkowicie zamknięte. Boeing, który dziś szczęśliwie lądował na lotnisku w Warszawie, zatrzymał się w takim miejscu, że nie można uruchomić pomocniczej drogi startowej. Najpierw trzeba usunąć maszynę, dopiero potem będzie można przywrócić normalne działanie lotniska. Trwają aktualnie rozmowy z producentem Boeinga z Seattle ws. technologii usunięcia statku powietrznego z drogi startowej. Może to potrwać od kilku do nawet kilkudziesięciu godzin.

Lądowanie Boeinga 767: "To był najmłodszy samolot" - prezes LOT

Te samoloty, które miały lądować dziś w Warszawie, będą przekierowane na inne lotniska - m.in. w Krakowie, Łodzi czy Poznaniu.

Lądowanie Boeinga 767: "Uszkodzenia drogi startowej są bardzo małe"

Strona internetowa lotniska jest bardzo przeciążona, z trudem można z niej korzystać.

Podajemy telefony kontaktowe do linii lotniczych:

Rodziny pasażerów rozżalone. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje>>

Lądowanie Boeinga 767: "Lądowanie było perfekcyjne" - prezes LOT

Awaryjne lądowanie Boeinga 767 na Okęciu. Maszyna lądowała na brzuchu [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM