Częstochowa chce płacić za in vitro

Lewicowe władze Częstochowy chcą z miejskiej kasy dofinansować mieszkańcom zabiegi in vitro. To pierwsza taka inicjatywa w Polsce.

Pod hasłem wspierania rodziny prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) zapisał w projekcie budżetu na 2012 r. 110 tys. zł na dofinansowanie zabiegów in vitro dla par, które bezskutecznie starają się odziecko. - To tak istotny problem, że samorząd powinien takie pary wspomóc - tłumaczy tę decyzję Paweł Klimek, dyrektor generalny urzędu miasta.

W Zielonej Górze od sierpnia miasto dofinansowuje poradnię diagnozowania niepłodności w szpitalu wojewódzkim. - I w jakiś sposób także dofinansowujemy in vitro, bo badania, które się tam prowadzi, kwalifikują do tych zabiegów - mówi Tomasz Misiak, doradca prezydenta Zielonej Góry. - W tym roku z miejskich funduszy przeznaczyliśmy na ten cel 200 tys. zł, w przyszłym roku miałoby to być ok. 300 tys.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM