Leki refundowane od stycznia będą tańsze? Porozumienia nie ma. Apteki, hurtownie i pacjenci mogą mieć problem

Ministerstwo zapowiada, że wynegocjuje niższe ceny i od nowego roku leki refundowane będą tańsze, a ich ceny w aptekach będą ujednolicone. Jednak porozumienia wciąż nie ma. Hurtownicy i aptekarze nie wiedzą więc, czy jeśli kupią dziś zapas leków, od nowego roku nie będą stratni. To oznacza, że na początku roku niektórych leków może zabraknąć - dowiedziało się TOK FM.

Może zabraknąć niektórych leków refundowanych w aptekach i to już pod koniec grudnia. Wszystko przez zmiany w refundacji leków i brak konkretnych regulacji. Od pierwszego stycznia mają obowiązywać nowe ceny leków. Problem w tym, że nikt nie wie jakie.

Na czym polega problem? Jeżeli 31 grudnia hurtownia zostanie z lekami po starych cenach, 1 stycznia będzie go musiało sprzedać po niższych cenach, czyli ze stratą. - Prosty przykład. Apteka kupiła lek za 150 złotych. Jeśli nie sprzeda go do 1 stycznia to będzie musiała zastosować nowe ceny, być może niższe - mówi farmaceutka Aleksandra Kuźniak. A więc hurtownie i apteki nie będą chciały gromadzić zapasów leków, dopóki nie poznają nowych cen.

Ministerstwo zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą. - Nic złego się nie wydarzy. Nie ma żadnych przeszkód, by na koniec grudnia przygotować obwieszczenie, które będzie obowiązywać od 1 stycznia - mówi wiceminister Adam Frątczak. Problem w tym, że wtedy - przez jakiś czas - może być problem z dostępnością leków. Niektórych może chwilowo zabraknąć. Dopóki apteki i hurtownie nie zakupią leków po nowych cenach.

DOSTĘP PREMIUM