Były szef UOP usłyszał zarzuty w związku z prywatyzacją STOEN-u

Gromosław Cz., były szef UOP, usłyszał zarzuty korupcyjne związane z nieprawidłowościami w procesie prywatyzacji STOEN-u - poinformował Leszek Goławski, rzecznik katowickiej Prokuratury Apelacyjnej. Podobne zarzuty dostały jeszcze cztery inne osoby, w tym były rzecznik dyscypliny PZPN. Prokurator nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Zatrzymania mają związek z nieprawidłowości przy prywatyzacji LOT i STOEN w latach 1998-2004 (Gromosław Cz. przestał być szefem UOP w 1996 r.). - Chodzi o kwotę miliona dolarów w przypadku LOT i 1,4 miliona euro w przypadku STOEN-u - powiedział rzecznik prokuratury. - Były one ukryte jako wynagrodzenie za rzekome usługi doradcze - mówi Goławski.

 

Byłego szefa UOP zatrzymano tylko w związku z prywatyzacją STOEN-u. Usłyszał on już zarzuty w tej sprawie.

Prokuratura: Jutro kolejne przesłuchania, będą kolejne zatrzymania

Podejrzanym grozi 10 lat więzienia

W skład "spółdzielni prywatyzacyjnej", oprócz byłego szefa UOP, mieli też wchodzić mecenas Michał T., były rzecznik dyscyplinarny PZPN, orędownik walki z korupcją w piłce nożnej, Piotr D., były doradca wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza i Andrzej P., były członek gabinetu politycznego Wiesława Kaczmarka (ministra skarbu w rządzie Leszka Millera).

Zdaniem śledczych kluczową rolę w całym przedsięwzięciu odegrał Andrzej P., który miał lobbować w ministerstwie na rzecz płacących łapówki firm.

 

Wszystkim zatrzymanym postawiono zarzuty korupcyjne oraz prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi 10 lat więzienia. W czwartek prokuratura zdecyduje, czy składać wniosek o ich aresztowanie. Katowicka prokuratura bada jeszcze okoliczności prywatyzacji kilku innych firm z branży energetycznej.

Były szef UOP nie przyznał się do winy

- To postępowanie prowadzimy już od 2005 roku - wyjaśnił rzecznik katowickiej prokuratury. - Udało nam się uzyskać materiały wskazujące na to, że grupa osób, przy współdziałaniu osób w Ministerstwie Skarbu, w latach 1998 -2004, podejmowała działania korupcyjne zmierzające do przeprowadzenie tych prywatyzacji

W zatrzymaniu byłego szefa UOP oraz czterech pozostałych osób brało udział kilkunastu agentów CBA i CBŚ ze wspólnej grupy operacyjnej pracującej nad korupcją przy prywatyzacji polskich przedsiębiorstw. Nakaz zatrzymania wydał im prokurator Jacek Więckowski.

Jak się dowiadujemy, były szef UOP nie był wzburzony zatrzymaniem. Przez całą drogę z Warszawy do Katowic milczał, nie skarżył się też na niewygody. Podczas trwającego kilka godzin przesłuchania nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Po prokuraturze chodził w koszuli i swetrze. - Prawdziwy oficer i dżentelmen - przyznaje jeden z funkcjonariuszy znający kulisy sprawy.

Po przejściu w stan spoczynku zajął się biznesem

Gromosław Cz. był szefem Urzędu Ochrony Państwa w latach 1993-1996. Do UOP-u trafił w 1990 roku, początkowo jako zastępca szefa Zarządu Wywiadu, wkrótce został jego szefem.

Zasłynął przeprowadzoną 21 lat temu, akcją nazwaną "Operacją Samum". Polegała ona na wyprowadzeniu z Iraku współpracowników CIA, którym dostarczono polskie paszporty, tak, by pod osłoną agentów naszych służb mogli opuścić Irak przed wybuchem Wojny w Zatoce. Za tę akcję Gromosław Cz. został uhonorowany jednym z najwyższych amerykańskich odznaczeń państwowych.

Po przejściu w stan spoczynku w 1996 roku, były szef UOP założył firmę Doradztwo GC. W następnych latach zasiadał w radach nadzorczych i zarządach różnych przedsiębiorstw, między innymi Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu, BRE Bank S.A i wielu innych, doradzał też firmom konsultingowym. Jest współwłaścicielem kilku innych firm: Quantum Group i Dorcel s.c. oraz TTP Sp. z o.o.

DOSTĘP PREMIUM