"Jestem gotów poręczyć za gen. Gromosława Cz." [OPINIE]

Andrzej Milczanowski zapewnił, że jest gotów poręczyć za generała Gromosława Cz. Leszek Miller nie wyobraża sobie, że były szef UOP brał łapówki. - Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że jego zdrowy rozsądek, jako człowieka wywiadu, dopuści do tego, żeby złakomił się na jakieś lewe pieniądze - mówił z kolei dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz na antenie Polsat News.

Andrzej Milczanowski, były minister spraw wewnętrznych, mówił w Polsat News, że "widział się z generałem Cz. przedwczoraj na uroczystości odsłonięcia pomnika Ronalda Reagana w Warszawie". - Rozmawialiśmy i nie spodziewałem się takiej zaskakującej wiadomości. Bardzo go cenię go jako wybitnego oficera i w każdej chwili przed wszelkimi władzami jestem gotów za niego poręczyć - mówił w Milczanowski.

Miller: Dziś opieramy się na spekulacjach

Premier z lat 2001 - 2004 Leszek Miller w TVN24 przypominał zasługi generała Cz.: - Chodzi o osobę nietuzinkową. Człowieka zasłużonego dla Polski i polskich przemian. Autora znanej i błyskotliwej akcji, która uratowała agentów amerykańskich (akcja Samum, w 1990 roku w Iraku-red.)... To jest sensacyjne wydarzenie - mówił w "Kropce nad i" Leszek Miller. Były premier nie wyobraża sobie, że generał brał łapówki: - Ja liczę na to, że jak najszybciej rzecz zostanie wyjaśniona. Dziś opieramy się na spekulacjach, przeciekach. Oby jak najszybciej opinia publiczna dostała wiążącą informacje w tej sprawie - mówił.

Miller zastanawiał się też nad rolą CBA w zatrzymaniu Gromosława Cz.(biuro działało na polecenie katowickiej prokuratury - red.). - W niedalekiej przeszłości zdarzały się interwencje tej instytucji, które wywoływały gorące spory - przypominał

"Nigdy by mu do głowy nie przyszło"

- Jestem zaskoczony i załamany - powiedział Jerzy Jachowicz. - Ja od bardzo wielu lat, czyli od początku lat 90-tych znałem pana Cz., to już jest blisko20 lat - mówił. Zapewnił, że nigdy by mu do głowy nie przyszło, "że zdrowy rozsądek generała Cz., jako człowieka wywiadu, dopuści do tego, żeby on się złakomił na jakieś lewe pieniądze, na jakieś kombinacje, które doprowadzą go do prokuratury".

"Zastanawiałem się kiedyś, czy on nie za mocno lobuje..."

- Był taki moment, w którym miał kontakt z ponad dwudziestoma firmami, w tym największymi i tymi, które dokonywały największych operacji finansowych. A więc prywatyzacja TP S.A., próba prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej, i on obracał się w takich środowiskach i załatwiał takie sprawy, gdzie w grę wchodziły olbrzymie pieniądze - opowiadał Jachowicz. Dodał, że sam zastanawiał się kiedyś, czy Gromosław Cz. "nie za mocno lobbuje np. sprawę pewnego uzbrojenia". - Tu jest taka cienka linia, nie lobbuje się za darmo, i teraz chodzi o to, czy ten lobbing jest legalny czy nielegalny - powiedział.

Dodał, że w związku z tą sprawą, Gromosław Cz. najprawdopodobniej stracił dobre imię. - Chyba, że nagle się okaże, że CBA działa troszkę, nazwijmy to wydobywczo, czyli najpierw zatrzymuje kogoś, robi wielki szum, a później okazuje się, że nie ma dowodów - mówił.

DOSTĘP PREMIUM