Zarobki Polaków: Biedni biednieją, bogatsi dostają sute podwyżki

PRZEGLĄD PRASY. ?Dziennik Gazeta Prawna" pisze dziś, że w Polsce coraz bardziej rozjeżdżają się płace. Dla porównania gazeta przytacza pensję górniczą w wysokości 6 tysięcy i kasjerki, która otrzymuje nieco ponad 2 tysiące złotych.

Prawda, że kryzys najboleśniej uderza w najuboższych, a bogatym daje zarobić, znalazła potwierdzenie w statystykach. Z najnowszych danych GUS wynika, że przez ostatnich 11 miesięcy szybko rosły wynagrodzenia w branżach, w których pracownicy zarabiają nawet dwukrotność średniej krajowej.

Średnie miesięczne uposażenie górników było o 555 złotych wyższe niż rok wcześniej i wynosiło 5892. A osoby zatrudnione w rafineriach i koksowniach zarobiły o 620 złotych więcej.

Najmniej, zarówno procentowo, jak i nominalnie, urosły pensje tych, którzy zarabiają najgorzej, na przykład zatrudnieni w przemyśle odzieżowym zarabiali średnio 1912 złotych - zaledwie o 82 zł więcej niż w 2010 roku. Niewiele lepiej jest w handlu, tu średnie wynagrodzenie wzrosło o 102 złote - do 2556 miesięcznie. To oznacza wzrost o zaledwie 4,1 procent - mniejszy od inflacji, która po 11 miesiącach wyniosła 4,2. De facto kasjerzy i sprzedawcy po prostu zbiednieli.

Dostałeś podwyżkę pensji w 2011 roku?

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM