Rząd przygotowuje ustawy łupkowe, a ekolodzy protestują

PRZEGLĄD PRASY. Rząd porządkuje przepisy prawne dotyczące wydobycia gazu łupkowego - czytamy w dzienniku "Polska Times". Od 1 stycznia obowiązuje nowe prawo geologiczne i górnicze, które reguluje system przyznawania koncesji i wydobywania tego surowca w Polsce.

W ciągu najbliższych trzech miesięcy gabinet Donalda Tuska przedstawi projekt ustawy dotyczącej opodatkowania wydobycia gazu ze skał łupkowych.

Według założeń nawet 70 procent zysków z jego eksploatacji trafiałoby do budżetu. W poszukiwanie gazu mają się zaangażować największe spółki Skarbu Państwa. Rząd chce mieć pierwsze zyski z gazu łupkowego w 2014 roku i liczy, że w 2017 roku będzie można z nich stworzyć fundusz emerytalny.

Jednakże im bardziej zaawansowane są prace nad wydobyciem gazu łupkowego, tym więcej przeciwników on znajduje. - Media przedstawiają tylko jedną stronę całego procesu: zyski, jakie może ona dać - mówi w rozmowie z dziennikiem Karol Pabich, autor portalu Szoklupkowy.pl. Jego zdaniem nikt nie mówi o tym, że eksploracja gazu łupkowego może szkodzić środowisku. Dodaje też, że wg niego nowe prawo geologiczne, obowiązujące od tego roku, to zwykła ustawa wywłaszczeniowa. - Poza tym przepisy nie określają, co robić z wodą potrzebną do szczelinowań, a to przecież potencjalna bomba biologiczna - podkreśla.

2012. Jak świat wita Nowy Rok [GALERIA ZDJĘĆ] >>

DOSTĘP PREMIUM