Uczniowie zorganizowali pierwszy w nowym roku strajk okupacyjny

W Bytomiu trwa pierwszy strajk okupacyjny w Polsce w 2012. W Technikum nr 4 zorganizowali go uczniowie placówki.

Ponad stu z nich zostało wczoraj na noc budynku szkoły. Wsparli ich rodzice, którzy donosili im koce i jedzenie oraz po cichu nauczyciele. To protest przeciwko planom miasta, które budynek chce sprzedać, a uczniów i nauczycieli przeprowadzić do dwóch innych szkół.

Rano w szkole z rodzicami rozmawiali przedstawiciele miasta i zaczęły się lekcje. Potem

wiceprezydent Bytomia Halina Bieda po naradzie w Urzędzie Miasta przyjechała do szkoły ponownie, jednak nie po to, by rozmawiać z protestującymi, tylko z dyrektorem szkoły, którego zobowiązała do utrzymania porządku w placówce.

- Nauczyciele mają przeprowadzić wszystkie lekcje. My natomiast występujemy do kuratorium oświaty, czyli do organu sprawującego nadzór pedagogiczny, o przeprowadzenie w szkole kontroli - powiedziała wiceprezydent po wyjściu ze szkoły.

Bieda nie wyobraża sobie, żeby po lekcjach uczniowie znów dziś rozpoczęli protest. - Przebywanie uczniów w szkole po lekcjach jest niezgodne z prawem - dodała.

Uczniowie nie zamierzają jednak odpuszczać. - Na pewno się nie poddamy. Będziemy nadal siedzieć w budynku szkolnym- mówili tuż po oświadczeniu wiceprezydent. Protestujący młodzi ludzie uważają swój protest za legalny. - Osoby niepełnoletnie mają zgodę od rodziców, że mogą przebywać w budynku szkolnym. Dziś w nocy będzie nas jeszcze więcej - tłumaczyli dziennikarzom dwaj uczniowie pierwszej klasy Tymoteusz i Paweł.

Uczniowie i rodzice na pewno też pojawią się na jutrzejszej sesji rady miasta, podczas której mają zapaść decyzje dotyczące tej i siedmiu innych szkół w mieście.

Ratusz tłumaczy, że reorganizacja oświaty jest konieczna, bo w ciągu ostatniej dekady w Bytomiu ubyło 10 tys. uczniów, a budynki szkół są wykorzystane w 40 proc. Plan zakłada, że od września zostanie zreorganizowanych osiem szkół, blisko tysiąc uczniów trafi do innych placówek. Miasto ma na tym zaoszczędzić dwa miliony złotych.

Uczniowie Technikum nr 4 i ich rodzice podkreślają, że "elektronik" ma świetnie wyposażone pracownie, a poza tym to szkoła z 60-letnią tradycją. - Argument, że mamy niż demograficzny, naszej szkoły nie dotyczy. U nas każdego roku liczba kandydatów przekracza liczbę dostępnych miejsc - tłumaczy Piotr z IV klasy.

Na szkole wiszą transparenty , czynna jest też uruchomiona przez uczniów strona internetowa Strajkszkolny.cba.pl .

Iran próbuje zastraszyć świat. Wielkie manewry marynarki w Zatoce Perskiej >>

DOSTĘP PREMIUM