NFZ i szpitale kłócą się o polisy. Kolejna zmora pacjenta?

PRZEGLĄD PRASY. Zamiast szybkiej ścieżki w odzyskiwaniu odszkodowań od szpitali chorzy mogą stracić prawo do leczenia - czytamy w "Rzeczpospolitej". Gazeta wyjaśnia, że chodzi o ustawę o działalności leczniczej znajdującą się w obowiązującym od 1 stycznia pakiecie medycznym.

Od tego roku szpitale oprócz polis OC muszą posiadać nowe polisy od błędów medycznych. Ma to umożliwić szybką wypłatę odszkodowania pokrzywdzonym pacjentom.

Gazeta przypomina, że tylko PZU oferuje taki produkt. W dodatku jest on bardzo drogi - stawki dochodzą do 800 tysięcy złotych. Dyrektorzy szpitali odmawiają więc wykupu polis.

"Rzeczpospolita" powołując się na prawników, zauważa, że brak polisy może spowodować zerwanie kontraktu przez NFZ. A to uderzy rykoszetem w pacjentów. - Obowiązek ubezpieczenia jest warunkiem wymagalnym przy zawieraniu kontraktu z NFZ - mówi w rozmowie z gazetą Jolanta Budzowska z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. - Warunki kontraktu wymagają, aby szpital miał oba ubezpieczenia - przekonuje z kolei Michał Modro, radca prawny.

Kto sprawdzi szpital?

Na razie urząd wymaga, aby szpital miał polisę OC, ale urzędnicy z centrali NFZ wskazują, że ustawa o działalności leczniczej przewiduje obowiązek posiadania dwóch ubezpieczeń - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Kto sprawdzi szpitale? Zająć się tym mają wojewodowie - jako organy prowadzące rejestry podmiotów leczniczych są zobowiązani do monitorowania, czy placówki dostosowały się do przepisów.

STOP 5 dzielnych kapitanów. Nie każdy jest tchórzem >>

DOSTĘP PREMIUM