Po "ataku hakerów" nadal nie działa strona premiera

Co godzinę sytuacja się zmienia. Strony instytucji rządowych w Polsce działają przez kilkanaście minut, by po chwili znowu nie działać. Nadal nie działa strona internetowa Kancelarii Premiera. Zaczęła działać strona Sejmu, prezydenta i ministerstwa kultury. Za atak ma odpowiadać ruch Anonymous.

Od rana sytuacja zmienia się. Jeszcze około godz. 7 strona Sejmu działała normalnie. Po godz. 8 znowu jest niedostępna.

Rano przez kilkadziesiąt minut nie działała strona Parlamentu Europejskiego.

Zaczęła działać strona Stowarzyszenia Autorów ZAiKS . natomiast bez problemów można wejść na strony ZPAV-u , czy Business Software Alliance . Przez chwilę wieczorem niedostepna była strona Kancelarii Prezydenta.

O godz. 8 na Twitterze Anonymous pojawił się wpis "Zaczyna się polska rewolucja".

Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował w nocy, że ABW i minister cyfryzacji Michał Boni monitorują sytuację w związku z podejrzeniem ataku hakerskiego. Strona internetowa Sejmu została wyłączona tuż po 20:00, gdy przestała działać. Przyczyny awarii strony sejmowej także są badane.

Atak hakerów?

Prawdopodobny jest atak hakerów w ramach protestu przeciwko zapowiedzi podpisania przez polski rząd 26 stycznia w Tokio dokumentu o nazwie ACTA- Anti-Counterfeiting Trade Agreement. To wywołujące kontrowersje międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami własności intelektualnej. Polski rząd przyjął już uchwałę o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA. Pozytywną opinię do stanowiska polskiego rządu wyraziły Komisje do spraw Unii Europejskiej Sejmu i Senatu, a także takie organizacje, jak ZPAV, ZAiKS, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych, Business Software Alliance, FOTA i Polska Izba Książki.

Boni prosi premiera o spotkanie

Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni poprosił premiera o spotkanie i ponowną dyskusję w sprawie ACTA, m.in. na temat zastrzeżeń zgłoszonych przez grupę Dialog, czyli forum wymiany opinii rządu z organizacjami społecznymi i przedstawicielami pracodawców związanych z internetem. Do spotkania dojdzie prawdopodobnie we wtorek. Porozumienie ACTA przyjęła juz Komisja Europejska i Rada Unii Europejskiej, teraz musi je ratyfkować Parlament Europejski. Te państwa, które go podpiszą, wyrażą zgodę na zmiany w przepisach karnych. Kontrowersje budzi, m.in. zapis, aby strony internetowe, które zostaną uznane za powielające cudze treści, nie były obsługiwane przez wyszukiwarki internetowe, m.in. google. . . ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) podpisały: Australia, Kanada, Japonia, Korea Południowa, Meksyk, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur, Szwajcaria i USA.

Hakerzy? Ekspert: Nie było żadnego ataku. Przynajmniej na początku Zobacz, jak internet kpi z SOPA i ACTA >>

DOSTĘP PREMIUM