Kierowcy będą blokować stacje przeciwko podwyżkom cen paliw

Będą tankować za przysłowiową złotówkę, pić kawę i czytać gazety na stacjach benzynowych - tak będzie wyglądać poniedziałkowa akcja niezadowolonych z wysokich cen paliw w kilku miastach w Polsce. Inni kierowcy chcą zablokować politykom wyjazd z Sejmu.

Polska Inicjatywa Obywatelska rozpocznie w poniedziałek po południu kolejny protest. Kierowcy między innymi z Łodzi, Poznania, Krakowa, Koszalina, Bydgoszczy, Rybnika, Olkusza , Częstochowy i Warszawy będą tankować paliwo za jak najmniejsze kwoty, jeść hot dogi, pić kawę i czytać na stacjach gazety, żeby tankowanie trwało jak najdłużej i tym samym spowodowało sztuczne kolejki do dystrybutorów.

Zobacz czemu płacisz za paliwo drożej niż na Białorusi

Oprócz tego w stolicy zmotoryzowani około godziny 16 mają się spotkać na ulicy Smolnej i przejechać w "żółwim tempie" pod Sejm i kancelarię premiera, żeby utrudnić wyjazd z pracy ministrom i posłom.

Organizatorzy protestu chcą w ten sposób zmusić rząd do interwencji i próby obniżenia cen paliw. Jeśli ich akcja nie przyniesie skutku, zamierzają znów protestować w czasie Euro 2012. Tym razem wyjadą na autostrady i drogi szybkiego ruchu.

Alert24 jest dla Was. Napisz nam o tym, co dla Ciebie ważne

Najlepsze zdjęcia roku 2011 zrobione przez Alertowiczów [ZOBACZ]>>

DOSTĘP PREMIUM