Dziś ruszy proces Zientarskiego za wypadek w ferrari?

Sąd Rejonowy w Warszawie zaplanował na 25 stycznia rozpoczęcie procesu dziennikarza Macieja Zientarskiego. Jest oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Wcześniej proces został odroczony, ponieważ sąd czekał na opinię biegłego neurologa.

Maciejowi Zientarskiemu grozi do ośmiu lat więzienia. Proces miał rozpocząć się we wrześniu 2011 roku, jednak nie doszło wówczas do odczytania aktu oskarżenia. Sąd na wniosek obrony skierował oskarżonego na ponowne badania, ponieważ pojawiły się wątpliwości, czy stan jego zdrowia pozwala mu uczestniczyć w procesie.

Tragiczny wypadek na Puławskiej w Warszawie

Do zdarzenia, w którym zginął dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega, doszło 27 lutego 2008 roku. Ferrari z Zientarskim i Zabiegą rozbiło się w Warszawie na ulicy Puławskiej. Według prokuratury prowadził Maciej Zientarski. Z ustaleń prokuratury wynika, że przekroczył prędkość o 100 km/h, (dozwolona prędkość w miejscu wypadku wynosiła 50 km/h) oraz nie dostosował się do znaku ostrzegawczego o nierówności na drodze. Sam oskarżony stwierdził w prokuraturze, że nie pamięta tych tragicznych wydarzeń.

Zarzuty dla Zientarskiego. Proces opóźniony

Maciejowi Zientarskiemu postawiono zarzuty już w lipcu 2008 roku, jednak biegli uznali, że nie jest on w stanie brać udziału w rozprawie ze względu na zły stan zdrowia. Śledztwo wznowiono w lipcu 2010 roku, kiedy biegli, między innymi psychiatra i neurolog, uznali, że stan zdrowia Zientarskiego się poprawił. Akt oskarżenia prokuratura skierowała do sądu w październiku 2010 roku.

Masz pytania o ACTA?! Zapytaj ekspertów [AKCJA ALERT24]>>

DOSTĘP PREMIUM