Magda M.? "Ta pani zamieszczała opinie na temat TVN" [KOMENTARZE]

Opublikowany przez Gazeta.pl tekst Klaudiusza Slezaka z Polsat News, demaskujący oszustwo, którego padł ofiarą, wywołał falę komentarzy w internecie. Dziennikarzy poruszyła wiadomość, że wielu z nich zostało na Facebooku znajomymi kogoś, kto podszył się pod "Magdę M.". Szczególne zainteresowanie sprawa pięknej "Magdy" wzbudziła w TVN.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że reporterzy TVN podejrzewają, iż profil Magdy M. założył obecny lub były pracownik ich telewizji. Teraz próbują wytropić, kto nim jest. Slezak pisał, iż Magda świetne orientowała się w środowisku mediów, dużo wiedziała o animozjach między dziennikarzami TVN, którzy stanowili gros jej znajomych na FB.

Przypomnijmy: dziennikarza Polsat News zaprosiła do znajomości na Facebooku piękna dziewczyna. Wśród znajomych miała tak wielu jego kolegów, że Slezak zaproszenie przyjął. Magda M. (dziennikarz nie ujawnił jej nazwiska) utrzymywała, że jest PR-owcem w koncernie ITI. Rzeczywiście, wiedziała bardzo dużo o kulisach pracy w siedzibie TVN. Później okazało się, że nikt taki w dziale public relations nigdy nie pracował.

"Ma dużą wiedzę, zwłaszcza jeśli chodzi o TVN"

"Widziałem dużą aktywność Magdy M. na Facebooku. (...) Faktycznie cała historia jest wręcz niewiarygodna. Jeden fragment daje do myślenia: (Magda M.) Ma dużą wiedzę, zwłaszcza jeśli chodzi o TVN. Doskonale orientuje się w sympatiach i antypatiach zespołu z Wiertniczej [TVN ma siedzibę na ul. Wiertniczej w Warszawie - red.] - napisał na blogu Kampania Na Żywo Michał Olech .

Klaudiusz Slezak przyznał, że wymieniał z "koleżanką" czasem nawet kilkadziesiąt wiadomości dziennie. Wreszcie zaczął coś podejrzewać. Sprawdził jej kontakty, znajomości, miejsce pracy i stosunki rodzinne. Okazało się, że Magda M. nie istnieje, a jej profil na Facebooku był fałszywy. Całą sprawę opisał w Gazeta.pl .

Jak reagować na takie fejki?

"Po przeczytaniu tekstu na Gazeta.pl przypominam sobie, że też widziałem wpisy Magdy M. (...) "Podobno miała dużą wiedzę na temat sytuacji w TVN" - pisał na Twitterze Olech.

"Dość długo ta pani zamieszczała opinie na temat TVN i dziennikarzy w imieniu rzekomych Fanów TVN. Jak reagować na takie fejki?" - napisała prezenterka TVN24, Anna Kalczyńska.

Hit tygodnia. Szantaż? Prowokacja służb?

W dziennikarskim środowisku na Twitterze zawrzało. Ruszyła lawina komentarzy. "Hitem tego tygodnia zostanie Magda M." - napisała dziennikarka Polskiego Radia Agnieszka Rucińska.

"Mój dziennikarski nos mówi, że przyznanie się to najlepsza metoda na uniknięcie szantażu" - napisał Cezary Gmyz. Potem, w rozmowie z Robertem Mazurkiem, dodał: "Nie wykluczam też, że to jeden z fałszywych profili zakładanych przez służby celem pozyskiwania informacji ze środowiska. Mówił mi o tym pewien funkcjonariusz, że to teraz ulubiona metoda".

Slezak: "Żona wiedziała od początku. Nie chwalę się. Piszę dla przestrogi"

Niektórzy nie powstrzymali się od wycieczek osobistych. ''Chłopie chwalisz się "extra gugl śledztwem", czy flirtowaniem z mężatką? Co na to żona i dwójka dzieci?'' - zapytał Klaudiusza Slezaka dziennikarz "Gazety Polskiej" Samuel Rodrigo Pereira.

"Samuel wytłumacz mi, czy mam flirt z Tobą, bo tez piszemy do siebie esy i mejle" - odpowiedział mu w imieniu kolegi Piotr Witwicki z Polsat News. "Ten atak był wyjątkowo bez sensu. A tekst mówi o czymś ważnym" - dodał. Głos zabrał sam Slezak: "Żona i dwójka dzieci o wszystkim od początku wiedzieli. Nie chwalę się. Piszę dla przestrogi. (...) Przed wariatami" - napisał Slezak.

Jak rozpoznać, czy nowy "znajomy" nie jest fałszywką?

Jak bronić się przed osobami, które podszywają się pod inne bądź tworzą fałszywe profile w sieciach społecznościowych, a potem - być może - pod pozorem niewinnej rozmowy wyciągają od niczego nieświadomych ofiar np. poufne informacje i tajemnice firmy?

Bloger Tokfm.pl Radek Zaleski, podał przepis na to, jak nie dać się oszukać .

Magda M. nagle znika z Facebooka , czyli co się przydarzyło dziennikarzowi Polsatu

Słynne czarno-białe zdjęcia w kolorze [ZDJĘCIA] >>>>

DOSTĘP PREMIUM