Rutkowski: Nie przeproszę. A policja powinna podziękować

- To mogła być kwestia czasu dla policjantów, ale każdy dzień pociągał ogromne koszty poszukiwań Magdy. Zahamowanie tego dało wymierne efekty dla nas i dla policji. To nie są igrzyska, nam nie zależy na tym, żeby być pierwszymi - przekonywał w TVN 24 Krzysztof Rutkowski. W nocy zakończyły się poszukiwania zaginionej Magdy, policjanci znaleźli ciało półrocznej dziewczynki.

- Choć Katarzyna wskazała inny punkt, to najważniejsze, że przyznała, że ciało ukryła - tłumaczył fakt, że ciało półrocznej Magdy znaleziono w innym miejscu niż początkowo zakładano.

"Nie przeproszę"

Detektyw opowiadał też dlaczego, w nocy z czwartku na piątek ogłosił, że znalazł ciało we wskazanym miejscu. Detektyw miał czuć też zapach zwłok. - Nie mogę za to przeprosić. To było miejsce, które wskazała Katarzyna W. i zawiniątko wyglądało tak jak zwłoki. Było minus 18 stopni. Pracowaliśmy 48 godzin bez snu - bronił się.

Rutkowski przekonywał, że chciał współpracy z policją, a teraz nikt mu nie podziękował, choć powinien. - To nie są igrzyska, nam nie zależy na tym, żeby być pierwszymi. Chcieliśmy współpracy. Jedno słowo "dziękuję" od komendanta głównego i wojewódzkiego, by wystarczyło. A słowo przepraszam, że to nie były zwłoki. Nie mogę - stwierdził.

"Niepotrzebne te konflikty z policją"

- Doszło do pewnych konfliktów w wypowiedziach pomiędzy mną, a rzecznikiem Komendy Głównej Policji. Trochę niepotrzebnie. Powinniśmy zostawić konflikty poza sobą i zastanowić się, jak możemy pomóc ludziom, kiedy dochodzi do tego rodzaju zdarzeń - dodał. Wczoraj, w wieczornym wywiadzie dla Polsat News powtarzał, że sprawa to jego sukces, a matka dziewczynki ''wodziła policję za nos'' .

Detektyw zapewnił, że odniósł "do prokuratury CD z nagraniem, na którym Katarzyna W. przyznaje się do nieumyślnego spowodowania śmierci". - To pierwszy dowód obok mojego przesłuchania w tej sprawie. Na tej podstawie prokurator mógł podjąć czynności prawne co do Katarzyny W. - powiedział. Matka półrocznej dziewczynki przed godz. 23 w piątek wskazała dokładne miejsce, w którym zostawiła ciało Magdy. Przed północą policjanci rzeczywiście znaleźli przysypane kamieniami ciało dziewczynki.

Poszukiwania ciała zaginionej sześciomiesięcznej Magdy [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM