Specjalista: Znaleziony w Tatrach może cierpieć na zespół stresu bojowego

Polscy weterani z Iraku i Afganistanu popadają w depresje, alkoholizm, rozwodzą się, uciekają z domu. Są ofiarami syndromu, który dotknął weteranów Wietnamu? Według prof. Stanisława Ilnickiego z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego szpitala wojskowego w Warszawie bardzo prawdopodobne, że mężczyzna znaleziony w Tatrach padł ofiarą tego syndromu - czytamy w "Gazecie Wyborczej"

Kilka dni temu w Tatrach znaleziono mężczyznę poważnie wyziębionego, z odmrożeniami. Miał przy sobie nóż używany przez żołnierzy amerykańskiego korpusu marines, zapalniczkę i różaniec. To Włodzimierz N. - jak się okazało - były zawodowy żołnierz. Był na misjach w Libanie i Iraku. Wiadomo, że mężczyzna w 2006 roku musiał odejść z wojska z powodów zdrowotnych - miewał napady padaczki.

Prof. Stanisław Ilnicki z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie, autorytet w dziedzinie pomocy psychologicznej żołnierzom, przypuszcza, że zachowanie Włodzimierza N. może być wynikiem np. zespołu stresu bojowego (tzw. PTSD). - To, co zrobił ze sobą, ma podłoże psychiczne. Jako były zawodowy żołnierz na pewno będzie na obserwacji w naszej klinice, spróbujemy zdiagnozować problemy - mówi prof. Ilnicki.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej" .

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM