"Nie" dla ekshumacji ofiar NKWD z 1940 roku. "Jednoznaczna identyfikacja zwłok bardzo trudna"

PRZEGLĄD PRASY. Przeniesienie do kraju szczątków ofiar zbrodni katyńskiej jest niemożliwe - twierdzi Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. O sprawie pisze "Rzeczpospolita"

Kilkoro krewnych oficerów zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku wysłało listy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o sprowadzenie szczątków z Rosji. Resort przekazał je Radzie Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa, twierdząc, że to ona powinna rozważyć te postulaty.

Sekretarz rady Andrzej Kunert odpowiedział właśnie na prośbę krewnych ofiar. Twierdzi on, że sprowadzenie szczątków nie jest możliwe, gdyż jednoznaczna identyfikacja osób w mogiłach zbiorowych jest bardzo trudna. O przeniesieniu nie było też mowy w porozumieniach dotyczących miejsc pamięci zawartych z Rosją przed otwarciem cmentarzy w Katyniu i Miednoje. Kunert przypomina, że władze Federacji Rodzin Katyńskich są od lat przeciwne ekshumacji.

W Miednoje spoczywa około 6300 ofiar zbrodni katyńskiej.

Wstrząsający raport. W Indiach dziennie z niedożywienia umierają 3 tys. dzieci >>

DOSTĘP PREMIUM